Deszcz wie pierwszy. Państwo dowiaduje się później
Irlandia od zawsze żyje w rytmie wiatru i deszczu. To nie jest kraj, który można zaskoczyć chmurą, a jednak, kiedy woda wdziera się do domów i zamienia ulice w rzeki, wszystko wygląda tak, jakby przyszła bez zapowiedzi. Właśnie tu zaczyna się irlandzki paradoks, który coraz trudniej ignorować, bo państwo niby wie, co nadchodzi, tylko nie
