Groźby, które przekraczają granicę
Irlandzka polityka w ostatnich latach coraz częściej przypomina pole minowe. Nie chodzi już tylko o ostre słowa w parlamencie, zjadliwe tweety czy protesty pod biurami posłów. Chodzi o groźby. O wiadomości, które wchodzą do prywatnych domów, celują w dzieci i rozrywają granicę między sporem publicznym a czystą, brutalną przemocą symboliczną. Jednym z najmocniejszych przykładów tej eskalacji
