Lokatorzy na bruk, rząd patrzy w bok, a eksmisje rosną
Są liczby, które nie potrzebują komentarza, a to dwadzieścia tysięcy ludzi wyrzuconych z własnych domów w ciągu jednego roku. Najwięcej od czasów wielkiego głodu, tak przynajmniej twierdzi Partia Pracy. Brzmi jak echo z XIX wieku, a to przecież współczesna Irlandia, kraj chwalący się stabilnością i wzrostem, tyle że gdzieś między statystyką a rzeczywistością gubi się
