Dzwonek z przeszłości. Czy telefon stacjonarny właśnie dostał drugą szansę?
Przez lata śmialiśmy się z telefonów stacjonarnych, jak z reliktu epoki kaset VHS i listonoszy przynoszących rachunki w kopertach. Smartfony wjechały w naszą codzienność jak walec, więc wszystko w jednym: aparat, portfel, kalendarz, towarzysz dnia i złodziej nocy. Jednak coraz częściej pojawia się pytanie, które jeszcze dekadę temu brzmiałoby jak żart: czy nadszedł czas, by
