Ewakuacja Donalda T.?
Posiedziałem parę dni w Polsce, popatrzyłem na to, co się tam dzieje, posłuchałem ludzi i zobaczyłem obraz, który nie tylko pokazał mi obawy o przyszłość naszej ojczyzny, ale też głęboką niechęć do obecnego gabinetu. Przez kilka dni pędziłem nieśpieszny żywot na ścianie wschodniej, więc w bastionie konserwatyzmu, a to tam właśnie nasłuchałem się, jak rząd w
