Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Branża turystyczna: większość operacji zorganizowali touroperatorzy
Po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie do kraju sprowadzono już niemal wszystkich Polaków przebywających w regionie.
Jak podkreśla Łukasz Mikosz, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, kluczową rolę w ewakuacji odegrała branża turystyczna, wspierana przez państwo.
Tysiące Polaków do ewakuacji
Szacuje się, że w chwili wybuchu kryzysu na Bliskim Wschodzie mogło przebywać od 9 do 14 tys. Polaków.
Udało się już sprowadzić praktycznie wszystkich z regionu. Teraz ściągamy jeszcze osoby, które utknęły w innych krajach Azji po zamknięciu głównych hubów przesiadkowych
mówi Łukasz Mikosz.
Główny ciężar po stronie branży
Jak podkreśla ekspert, zgodnie z przepisami to organizatorzy turystyki odpowiadają za swoich klientów.
Większość lotów powrotnych organizowali i finansowali touroperatorzy we współpracy z liniami lotniczymi. Państwo wkracza tam, gdzie cywilne działania nie są już możliwe
Turystyka reaguje na napięcia
Na początku kryzysu pojawiła się panika wśród turystów planujących wyjazdy do regionu. Branża uspokaja jednak, że popularne kierunki jak Egipt, Turcja czy Cypr pozostają bezpieczne dla podróżnych.
Polacy nie zrezygnują z podróży. Jeśli część kierunków będzie zamknięta, wybiorą inne destynacje albo turystykę krajową
/awk
Radio Wnet
Fot. pxhere.com, CC0 Public Domain
