Cień nad nocnymi kursami. Strach o bezpieczeństwo paraliżuje branżę taksówkarską
Obawa o własne zdrowie i życie staje się głównym powodem, dla którego kierowcy taksówek rezygnują z pracy w godzinach nocnych. Najnowszy raport National Transport Authority (NTA) ujawnia głęboki kryzys zaufania do bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Z badania przeprowadzonego na grupie 654 kierowców w okresie od 26 stycznia do 18 marca tego roku wynika jednoznacznie, że nocne przewozy przestają być atrakcyjnym źródłem dochodu, a stają się strefą podwyższonego ryzyka. Zjawisko to ma charakter masowy. Aż 63% taksówkarzy, którzy obecnie unikają pracy między północą a godziną szóstą rano, w przeszłości regularnie obsługiwało zmiany nocne. Ich powrót do dawnego trybu pracy wydaje się niemal niemożliwy, bo odsetek kierowców deklarujących, że absolutnie nic nie przekona ich do ponownego wyjazdu nocą, wzrósł z 53% w 2024 roku do aż 73% obecnie.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Analiza motywów wycofywania się taksówkarzy z nocnej aktywności wyraźnie ukazuje priorytety pracowników branży. Choć wyzwania dnia codziennego bywają różnorodne, to właśnie kwestie zagrożenia osobistego wysuwają się na zdecydowane prowadzenie.
Powody rezygnacji z nocnych zmian:
- Obawa o bezpieczeństwo osobiste: 39% wskazań
- Sprawy rodzinne: 29% wskazań
- Kwestie zdrowotne: 21% wskazań
- Zachowanie pasażerów i koszty sprzątania pojazdu: 10% wskazań
Kierowcy coraz rzadziej decydują się także na pracę w weekendy. Odsetek taksówkarzy wyjeżdżających w trasy podczas sobót i niedziel spadł z 76% w 2024 roku do 63% w bieżącym badaniu. W same soboty pracuje obecnie 60% ankietowanych (spadek z 72%), a w niedziele zaledwie 33% (wcześniej 43%). Najbardziej obciążonym i popularnym dniem pracy taksówkarzy pozostaje piątek, na który wskazało 80% respondentów.
Eksploatacja i presja kosztowa
Problemom bezpieczeństwa towarzyszy rosnąca presja ekonomiczna, choć układ kosztów ulega wyraźnym przekształceniom. Średni czas pracy kierowcy skrócił się do 38 godzin w ciągu 4,8 dnia w tygodniu (wobec 41 godzin i 4,9 dnia dwa lata temu). Spadła też liczba osób pracujących w wymiarze 50 lub więcej godzin tygodniowo – z 31% do 26%.
Wymiar finansowy utrzymania floty charakteryzuje się kilkoma kluczowymi wskaźnikami:
- Ubezpieczenie: Roczna składka ukształtowała się na poziomie 2274,74 euro, utrzymując stabilność względem roku ubiegłego.
- Serwisowanie: Średni koszt pełnego serwisu pojazdu wzrósł o ponad 100 euro – z 269,05 euro w 2024 roku do 375,86 euro obecnie (przeglądy wykonywane są średnio co 16 383 km).
- Wydatki na paliwo/prąd: Średnie miesięczne wydatki na energię lub paliwo w lutym wyniosły 124,51 euro przy średnim rocznym przebiegu auta rzędu 39 000 km.
Struktura floty i zwrot ku elektromobilności
Na irlandzkich drogach nadal dominują taksówki z silnikiem diesla, stanowiąc 46% wszystkich przebadanych pojazdów. Wśród konkretnych modeli największą popularnością cieszy się Toyota Prius (9% rynku), przed Toyotą Corollą i Toyotą Avensis.
Zauważalny jest jednak dynamiczny skok popularności aut w pełni elektrycznych (EV), których udział we flocie wzrósł z 15% w 2024 roku do 28% obecnie. Przejście na napęd elektryczny generuje odczuwalne oszczędności i kierowcy szacują je średnio na 95,48 euro tygodniowo. Aż 72% użytkowników EV ładuje swoje auta codziennie, z czego 89% robi to w warunkach domowych.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Naseem Buras on Unsplash
