Brak honoru i politycznej dojrzałości? Wyborczy sprawdzian prezydent Connolly – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Brak honoru i politycznej dojrzałości? Wyborczy sprawdzian prezydent Connolly

Powołanie na urząd głowy państwa to moment, w którym retoryka kampanii wyborczej nieuchronnie zderza się z twardą rzeczywistością państwowej służby. Obietnice składane na spotkaniach z elektoratem przestają być jedynie orężem w walce o głosy, a stają się zobowiązaniem, z którego społeczeństwo ma pełne prawo rozliczać najwyższych przedstawicieli władzy.

W tym kontekście rosnące wątpliwości wokół postawy prezydent Catherine Connolly budzą uzasadnione refleksje nad standardami odpowiedzialności w życiu publicznym. Minęło dziesięć miesięcy od wyraźnej deklaracji, w której obecna głowa państwa zapowiadała przeznaczenie części swojego wynagrodzenia na cele społeczne. Tymczasem zamiast rozstrzygnięć i konkretnych działań, opinia publiczna otrzymuje powściągliwe komunikaty o konieczności dalszych analiz i przełożeniu decyzji.

Utrzymanie urzędu prezydenckiego wiąże się z nakładami sięgającymi ponad sześciu milionów euro rocznie, z czego uposażenie, w tym przypadku lewicowej głowy państwa, wynosi 350 tysięcy euro. W kraju zmagającym się z licznymi wyzwaniami społecznymi i gospodarczymi, kwestia odchudzenia kosztów funkcjonowania elit politycznych ma wymiar nie tylko finansowy, lecz przede wszystkim symboliczny. Decyzje podejmowane przez poprzedników obecnej prezydent – Michaela D. Higginsa oraz Mary McAleese, ustanowiły w tej materii czytelny obyczaj. Obydwoje dobrowolnie zrzekli się części prezydenckich apanaży, dając wyraz solidarności z obywatelami i budując etos skromności wpisany w misję urzędu.

Podczas kampanii wyborczej deklaracje o wykorzystaniu środków dla „dobra wspólnego” brzmiały przekonująco, stanowiąc ważny punkt programu reprezentantki lewicowego nurtu. Dziś jednak, gdy od słów należy przejść do czynów, przedłużające się milczenie i uniki serwowane przez rzecznika prasowego, rzucają cień na wiarygodność składanych zapewnień. Trudno nie postawić pytania, czy szlachetne zapowiedzi miały być jedynie bieżącym instrumentem do uzyskania poparcia, czy też przemyślaną strategią, której realizacja wymaga rzeczywiście kilkunastu miesięcy gabinetowych ustaleń.

Urząd Prezydenta wymaga najwyższych standardów etycznych oraz transparentności, co jest bezsprzeczne. Natomiast przekładanie ostatecznych rozstrzygnięć na bliżej nieokreśloną przyszłość, podkopuje zaufanie do instytucji, której fundamentem powinna być spójność deklaracji z podejmowanymi decyzjami. Tym samym wstrzemięźliwość w realizowaniu własnych obietnic nie przystoi najwyższemu urzędowi w państwie. Obywatele mają prawo oczekiwać, że słowa wypowiedziane w drodze do najwyższych godności, nie stracą na wartości z chwilą osiągnięcia celu.

*

Ale czego się spodziewać po którymkolwiek lewicowym polityku?

Bogdan Feręc

Źr. Independet/PA Media

Fot. CC Office of the President of Ireland

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Zderzenie z ptakami
Przepełnione listy
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.