Irlandzka woda między postępem a niedosytem
Irlandzka woda pitna przeszła długą drogę. Jeszcze kilka lat temu była synonimem problemów, ostrzeżeń i nerwowego sięgania po czajnik. Dziś jest wyraźnie lepiej, co potwierdzają statystyki, a urzędnicy z dumą mówią o postępie. Tyle że od „lepiej” do „dobrze” wciąż jest kawałek skorodowanej rury. W ciągu ostatnich czterech lat do Uisce Éireann trafiło niemal 2000 skarg
