Demokracja pod ostrzałem. Hejt spada na polityków, także tych z najniższego szczebla
Demokracja nie kończy się na parlamentach i gabinetach ministrów, bo zaczyna się na poziomie lokalnym, czyli w radach miast i hrabstw, tam, gdzie decyzje mają bezpośredni wpływ na codzienne życie mieszkańców. I właśnie tam coraz częściej dociera fala internetowego hejtu. Burmistrz miasta Drogheda i radna Michelle Hall przyznała, że radzenie sobie z nadużyciami w sieci skierowanymi
