Zielona Wyspa wiecznego spóźnienia, czyli jak „Martwe Zoo” stało się żywym pomnikiem irlandzkiego refleksu
Minęły dwa lata od zamknięcia Muzeum Historii Naturalnej w Dublinie. Wydano ponad 1,3 miliona euro, ale urzędnicy wciąż nie wiedzą, kiedy (i czy w tym stuleciu) ponownie zobaczymy rekina olbrzymiego. I bardzo dobrze, bo pośpiech to domena ludzi bez klasy. Irlandia od dawna szukała symbolu, który w pełni oddawałby jej unikalnego ducha. Próbowano z koniczyną, próbowano
