Jedna decyzja – dwadzieścia telefonów
Noc, w której pękła umowa społeczna Kiedy irlandzki rząd podjął decyzję o "siłowym" rozwiązaniu problemu protestujących na ulicach, nie tylko zaczął uprzątać drogi, bo on przede wszystkim posprzątał resztki złudzeń co do natury współczesnej demokracji na Zielonej Wyspie. Wszystko zaczęło się od jednego zdania, rzuconego od niechcenia w napiętą przestrzeń publiczną przez któregoś z ministrów. Słowa
