Architekci pustych obietnic. Irlandzki kryzys mieszkaniowy to już nie problem, a katastrofa – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Architekci pustych obietnic. Irlandzki kryzys mieszkaniowy to już nie problem, a katastrofa

W polityce istnieją słowa, które wycierają się od nadmiernego użycia, a chodzi o „wkrótce”, „nieakceptowalne”, „priorytet” – to leksykalny arsenał rządu, który od lat próbuje pudrować rzeczywistość, w której dach nad głową staje się dobrem luksusowym. Najnowsze dane z Departamentu Mieszkalnictwa nie są już tylko statystyką, a bardziej krzykiem rozpaczy tysięcy rodzin, zagłuszanym przez szelest papierowych strategii i obietnic bez pokrycia.

Liczby są bezlitosne i w ostatnim tygodniu marca liczba osób korzystających z zakwaterowania tymczasowego wzrosła do 17 517. Miesiąc wcześniej było to 17 308, więc tendencja nie jest anomalią, bo to stały i przerażający trend wzrostowy, który bije kolejne rekordy niemal każdego miesiąca.

Najbardziej bolesny jest fakt, że w samym sercu tej tragedii znajduje się 5571 dzieci, a to te, które nie mają własnego biurka do odrabiania lekcji, które dorastają w ciasnych hotelowych pokojach lub noclegowniach, nie znając stabilności i bezpieczeństwa własnego domu. Wicepremier Simon Harris z rozbrajającą szczerością przyznaje, że bezdomność wśród dzieci jest „czymś, czego nie można akceptować”. Jednak warto zapytać: dlaczego zatem rząd akceptuje ją od lat, oferując w zamian jedynie zapowiedzi kolejnych „szczegółowych planów”?

Obietnica opublikowania planu działań „wkrótce” stała się niemal ponurym żartem. Od czasu zniesienia zakazu eksmisji bez orzekania o winie trzy lata temu, liczba osób bezdomnych wzrosła o dramatyczne 46%. W kwietniu 2023 roku, tuż przed wygaśnięciem pandemicznych zabezpieczeń, w bezdomności znajdowało się niespełna 12 tysięcy osób, a dziś zbliżamy się do granicy 18 tysięcy.

Każda kolejna reforma, zamiast gasić pożar, zdaje się dolewać oliwy do ognia. Wprowadzone w marcu nowe zasady najmu miały, według rządu, zwiększyć bezpieczeństwo lokatorów i podaż mieszkań. Rzeczywistość zweryfikowała te ambicje błyskawicznie. Choć ograniczenie eksmisji bez orzekania o winie dla dużych właścicieli brzmi dobrze na papierze, furtki pozostawione dla mniejszych wynajmujących (takie jak „trudności finansowe” czy „potrzeby rodziny”) stają się autostradą do usuwania lokatorów.

Już wcześniej opozycja ostrzegała, że te zmiany drastycznie podniosą koszty i doprowadzą do fali eksmisji. Pierwsze dane po reformie zdają się potwierdzać te najgorsze scenariusze. Zamiast bezpieczeństwa, ludzie otrzymali rachunki wyższe o tysiące euro rocznie i widmo utraty lokalu.

Należy też pamiętać o jednym, iż oficjalne dane Departamentu Mieszkalnictwa to tylko wierzchołek góry lodowej. Statystyki te nie obejmują:

  • osób śpiących na ulicach,
  • pacjentów, którzy nie mogą opuścić szpitali, bo nie mają dokąd wrócić,
  • tysięcy uchodźców w ośrodkach przejściowych,
  • ofiar przemocy domowej ukrywających się w schroniskach.

Gdyby doliczyć te grupy, obraz irlandzkiego kryzysu byłby jeszcze mroczniejszy. Rząd operuje danymi, które pozwalają mu zachować resztki twarzy, podczas gdy realna skala wykluczenia mieszkaniowego rozlewa się po całym kraju.

*

Czy więc można ufać władzy, która patrzy na wzrost bezdomności o niemal połowę w ciągu trzech lat i twierdzi, że sytuacja jest pod kontrolą? Simon Harris mówi o „nieakceptowalnych wskaźnikach”, ale za tymi słowami nie idą radykalne czyny. Zamiast masowej budowy mieszkań komunalnych i realnego zamrożenia czynszów, otrzymujemy skomplikowane prawo, które zniechęca właścicieli do najmu, a lokatorów wpędza w spiralę długów.

Mieszkanie to prawo człowieka, a nie instrument finansowy czy karta przetargowa w kampanii wyborczej. Dopóki rząd nie przestanie „planować” i nie zacznie „budować”, statystyki bezdomności będą jedynym wskaźnikiem, który w tym kraju konsekwentnie rośnie. Dla ponad 17 tysięcy osób przebywających w noclegowniach, rządowe „wkrótce” oznacza kolejną noc w niepewności. I to jest prawdziwa miara porażki obecnej władzy.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Dimi Katsavaris on Unsplash

Spread the love
ZNAJDŹ NAS:
Teatr nieudolności.
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.