Pijani bezmyślnością. Drogowy bilans długiego weekendu to obraz braku wyobraźni
Co 47 minut. Dokładnie tyle czasu potrzebowali funkcjonariusze Gardy podczas sierpniowego długiego weekendu, by wyłowić z ruchu kolejnego potencjalnego zabójcę – osobę, która bez mrugnięcia okiem wsiadła za kierownicę po użyciu alkoholu lub narkotyków.
Prowadzenie auta w stanie odurzenia to nie chwila słabości ani niefortunny przypadek. To akt czystej bezmyślności i całkowitej obojętności na ludzkie życie, który zatruwa irlandzkie drogi równie skutecznie, jak promile we krwi wyłączają myślenie.
Statystyki z czterech dni policyjnej akcji pokazują, że na drogi wyległa armia bezmyślnych szoferów, dla których przepisy stanowią jedynie luźną sugestię. Ponad 3400 zatrzymanych za przekroczenie prędkości, setki przyłapanych z telefonem w dłoni lub bez zapiętych pasów. Gdy kierowca na drodze N4 w Aughamore pędzi z prędkością 182 km/h w miejscu, gdzie limit wynosi 100 km/h, albo gdy w strefach miejskich prędkość jest dwukrotnie przekraczana, trudno mówić o zwykłym pośpiechu. To świadome stwarzanie śmiertelnego zagrożenia w miejscach, gdzie na jezdnię w każdej chwili może wejść dziecko lub pieszy.
Tragedia nie jest odległym ostrzeżeniem, jak w minionym tygodniu w Donegal i Carlow, gdzie zginęły dwie kolejne osoby, a bilans śmiertelnych ofiar na irlandzkich drogach w tym roku skoczył do 110 osób. Oznacza to wzrost o 13,5 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – roku, który i tak zapisał się jako najgorszy od ponad dekady. Ludzie w Irlandii giną na drogach niemal codziennie, a statystyki zbierają potężne żniwo, przede wszystkim wśród najmniej chronionych.
Wg policyjnych statystyk najwyższą cenę, cenę śmierci płacą:
- Motocykliści, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg, którzy odpowiadają za prawie jedną czwartą (23,6%) wszystkich zgonów na drogach.
- Od początku roku zginęło już 14 motocyklistów, w tym po niedzielnym zderzeniu w Leighlinbridge.
- Rowerzyści giną sześciokrotnie częściej niż pozostali uczestnicy ruchu.
Szczególnie poruszający jest fakt, że co czwarta ofiara śmiertelna to młody człowiek w wieku od 16 do 25 lat, a do najgroźniejszych zdarzeń dochodzi w weekendy oraz po zmroku. Alkohol i brawura na trasach budują prostą drogę na cmentarz. Funkcjonariusze pełniący służbę na drogach od lat powtarzają to samo, że w tle śmiertelnych wypadków nieustannie przewija się kieliszek lub kufel, po który ktoś sięgnął przed przekręceniem kluczyka w stacyjce.
Apel zastępcy komisarza Denisa Ferry’ego czy przestrzeżenia instytucji takich jak RSA trafiają jednak w próżnię, jeśli za słowami nie idzie bezwzględny bat na drogowych przestępców. Susan Gray z organizacji Parc słusznie wytyka, że od 2009 roku obsada jednostek policji drogowej skurczyła się o 40 procent. Bez stałych patroli, gęstych kontroli i odpowiedniego wyposażenia apelowanie do sumienia osób, które wsiadają za kółko po alkoholu, przypomina pukanie do głuchych.
Kto po spożyciu alkoholu lub przyjęciu środków odurzających bierze do ręki kluczyki, wybiera rolę zagrożenia dla wszystkich wokół. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla jazdy na podwójnym gazie, tak jak nie ma wytłumaczenia dla braku surowych konsekwencji wobec tych, którzy z własnej woli czynią z samochodu niebezpieczne narzędzie. Czas skończyć z pobłażliwością – zanim statystyka tegorocznych pogrzebów wzrośnie o kolejne nazwiska.
*
Za ten tragiczny bilans można obarczyć ministra transportu, który zajął się użytkownikami e-hulajnóg i wprowadził drakońskie przepisy, zapominając, że dokładnie tak samo może zrobić w przypadku pijanych i naćpanych kierowców, a i tych, którzy przekraczają prędkość. Na początek minister Darragh O’Brien może wprowadzić mandaty zaczynające się od kwoty 1000 €, a za ponowne popełnienie takiego samego czynu na drodze, odbierać dożywotnio prawo jazdy. To akurat Panie ministrze jest proste, trzeba tylko chcieć. Z użytkownikami e-hulajnóg było prościej, bo są to głównie osoby młode?! Czas wziąć się za pracę i pozbyć pijaków z irlandzkich dróg.
Bogdan Feręc
Źr. An Gharda Siochana/Independent
Fot. X – Garda
