Jak nowa reforma mieszkaniowa karmi właścicieli kosztem najemców – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Jak nowa reforma mieszkaniowa karmi właścicieli kosztem najemców

W teorii wszystko brzmi pięknie, bo zwiększamy podaż mieszkań, walczymy z kryzysem lokalowym i dajemy ludziom dach nad głową. W praktyce jednak nowo zatwierdzone przepisy dotyczące budowy domków mobilnych bez pozwolenia na budowę i ich późniejszego wynajmu to nic innego jak prezent dla posiadaczy nieruchomości, zapakowany w papier litości nad bezdomnymi. Rząd wprowadzając ustawę pod hasłem walki z niedoborem mieszkań, oskarżony został o „rzucanie najemców na pożarcie wilkom”. Trudno się z tą opinią nie zgodzić, bo patrząc na to, jak bardzo jednostronne są te rozwiązania.

Nowe prawo pozwala właścicielom domów z ogrodem stawiać tzw. jednostki ogrodowe bez przechodzenia przez skomplikowaną procedurę uzyskiwania pozwolenia na budowę. Dla właściciela to czysty zysk, czyli brak biurokracji, szybka inwestycja i natychmiastowy strumień gotówki z czynszu. Jednak tam, gdzie kończy się wygoda wynajmującego, zaczyna się dramat lokatora.

Zwolnienie z rygorystycznych kontroli planistycznych oznacza, że na tyłach eleganckich willi mogą wyrastać obiekty, które w cywilizowanym państwie nigdy nie powinny zostać dopuszczone do użytku mieszkalnego. Organizacje takie jak Threshold czy Age Action alarmują: otwieramy furtkę dla lokali niespełniających żadnych norm. Mówimy tu o pomieszczeniach o wątpliwej izolacji termicznej, z prowizorycznymi instalacjami i ograniczoną przestrzenią życiową. W rzeczywistości rząd legalizuje „standardy garażowe” w cenie apartamentów.

Eksperci od planowania przestrzennego ostrzegają przed lawiną „nieprzewidzianych konsekwencji”. Osiedla domów jednorodzinnych nie zostały zaprojektowane jako gęsto zaludnione skupiska małych lokali. Każdy dodatkowy lokator w ogrodowym domku to kolejne auto na i tak już zatłoczonym osiedlowym parkingu, większe obciążenie dla kanalizacji i sieci energetycznej.

Brak nadzoru nad tymi inwestycjami sprawia, że egzekwowanie jakichkolwiek standardów staje się fikcją. Jeśli budynek nie wymaga pozwolenia, urzędnicy nie mają instrumentów, by sprawdzić, czy w środku panują godziwe warunki. Dla rządu to wygodne, ponieważ statystyki dostępnych łóżek rosną, a odpowiedzialność za ich jakość zostaje zepchnięta na barki najbardziej bezbronnych, czyli studentów, osób starszych i tych, których nie stać na nic lepszego.

Irlandzka Rada Studentów Zagranicznych (ICOS) zauważa, że to właśnie ta grupa padnie ofiarą nowej polityki, stając się źródłem łatwego dochodu dla właścicieli ogrodów.

Najbardziej uderzającym aspektem nowej regulacji jest zwolnienie z podatku od nieruchomości dla tego typu zabudowy. To jasny sygnał, że państwo nagradza tych, którzy już mają kapitał. Właściciel, który dysponuje odpowiednio dużą działką, nie tylko zyskuje nową nieruchomość bez formalności, ale jest jeszcze premiowany ulgami. Tymczasem najemca, płacąc często wygórowany czynsz za „szopę w ogrodzie”, nie otrzymuje w zamian żadnej ochrony prawnej ani gwarancji bezpieczeństwa.

Zamiast inwestować w budownictwo socjalne lub systemowe rozwiązania zwiększające dostępność mieszkań, rząd promuje partyzantkę budowlaną. To prywatyzacja zysków z kryzysu przy jednoczesnej socjalizacji jego negatywnych skutków. Sąsiedzi będą musieli znosić hałas, brak miejsc parkingowych i degradację estetyczną otoczenia, lokatorzy będą gnieździć się w substandardowych warunkach, a właściciele będą liczyć pieniądze z czynszu, chronieni przez nowe prawo.

To prawo nie jest rozwiązaniem kryzysu mieszkaniowego – to tworzenie „podklasy” najemców mieszkających w ogrodowych przybudówkach, to w końcu regres cywilizacyjny. Jeśli rząd naprawdę chce pomóc ludziom szukającym dachu nad głową, powinien skupić się na budowaniu mieszkań spełniających normy, a nie na dawaniu wolnej ręki właścicielom domów do eksploatacji każdego wolnego metra kwadratowego trawnika.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Ries Bosch on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Paliwo podkręca lic
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.