Dobrowolne obnażanie, czyli o ekshibicjonizmie, który polubiliśmy
Jeszcze nie tak dawno ekshibicjonizm kojarzył się jednoznacznie, więc z naruszeniem granic, z czymś wstydliwym, niepokojącym, wręcz patologicznym. Było to zachowanie, które budziło sprzeciw, zażenowanie i pytanie, co musi dziać się w człowieku, że odczuwa przymus obnażania się przed innymi? Dziś to samo zjawisko nie tylko przestało szokować, ale zostało oswojone, ucywilizowane i elegancko opakowane
