Dzień po wojnie będzie sądem ostatecznym Europy
Wojna ma to do siebie, że krzyczy, ale dzień po wojnie jest gorszy, bo milczy. Milczy w pustych klatkach schodowych, w szkołach bez dzieci, we wsiach, gdzie psy szczekają do cieni i właśnie ten dzień – nie podpis na traktacie, a nie defilada zwycięstwa będzie prawdziwym egzaminem dla Ukrainy i dla Europy. Egzaminem z cynizmu,
