UE przeszkadzają niskie ceny samochodów z Chin

W ostatnim przed kolejnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego orędziu o stanie UE przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen prezentowała osiągnięcia unijnej polityki, które miały miejsce w ostatnich 12 miesiącach.

Zapowiedziała również inicjatywy legislacyjne, a głównymi zadaniami na okres przed wyborami mają być te związane z gospodarką, konkurencyjnością i przemysłem. Przewodnicząca von der Leyen zapowiedziała dalszą pomoc dla Ukrainy, wraz z kolejnymi sankcjami, jakie nakładane będą na Rosję, a także działania klimatyczne, nowe regulacje cyfrowe, a i dodała, że zbliża się reforma migracyjna.

Dłuższą chwilę Ursula von der Leyen poświęciła także rozszerzeniu i przyjmowaniu kolejnych państw do Unii Europejskiej.

Najważniejszą chyba częścią wystąpienia przewodniczącej KE stała się spawa wszczęcia dochodzenia w kwestii tanich samochodów z Chin, które obecne są na unijnym rynku, a to te właśnie mają wpływ na ograniczenie rozwoju produkcji w krajach UE. Ursula von der Leyen stwierdziła, że świat zalany jest tanimi samochodami z Chin, a dzieje się tak przez sztucznie obniżane ceny oraz potężne dotacje płynące do chińskich producentów z Pekinu.

Ursula von der Leyen:

– To zniekształca nasz rynek. A ponieważ nie akceptujemy tego od wewnątrz, nie akceptujemy tego z zewnątrz. Mogę więc dzisiaj ogłosić, że Komisja wszczyna dochodzenie antysubsydyjne dotyczące pojazdów elektrycznych pochodzących z Chin. Europa jest otwarta na konkurencję, ale nie na wyścig w dół. Musimy bronić się przed nieuczciwymi praktykami. Konkurencja jest prawdziwa tylko wtedy, gdy jest uczciwa. Zbyt często nasze firmy są wykluczane z rynków zagranicznych lub padają ofiarą drapieżnych praktyk. Często są podcinane przez konkurencję korzystającą z ogromnych dotacji państwowych. Nie zapomnieliśmy, jak nieuczciwe praktyki handlowe Chin wpłynęły na nasz przemysł fotowoltaiczny. Wiele młodych przedsiębiorstw zostało wypchniętych przez mocno dotowanych chińskich konkurentów. Pionierskie firmy musiały ogłosić upadłość. Obiecujące talenty szukały fortuny za granicą. Dlatego sprawiedliwość w gospodarce światowej jest tak ważna – ponieważ wpływa na życie i źródła utrzymania.

*

Pokuszę się o komentarz w tej spawie, gdyż wypowiedź przewodniczącej von der Leyen w mojej opinii wskazuje, że Unia Europejska po pierwsze boi się konkurencji, a po drugie, chce konkurować, ale na własnych zasadach. Można dodać też po trzecie, że nie umie walczyć z konkurencją. To w połączeniu daje nam swoistą nieudolność, jaką wykazuje w działaniach międzynarodowych UE, a i prezentuje postawę obaw, które są przyczynkiem do wprowadzania się w stan zapaści gospodarczej. Wielokrotnie mówiłem, że Unia Europejska jest tworem przeregulowanym, że stwarza coraz więcej problemów przedsiębiorcom, że stawia granice, zamiast cały proces wytwórczy i handlowy ułatwiać. Do tego wymyśliła sobie transformację energetyczną, sama będąc do tego nieprzygotowaną, a już tylko wybuch wojny na Ukrainie pokazał, iż Unia Europejska, jako całość, może paść na kolana, przytłoczona brakiem surowców energetycznych. To jednak nie wpłynęło na decyzje Brukseli i z uporem maniaka pcha te „taczki” energetycznego „obłędu jak Byron”.

Moim zdaniem, UE w obecnym kształcie jest po prostu źle zarządzana, więc strach przed konkurencją i pomysłami z zewnątrz, zamyka ją na innowacje, jakie możliwe są do wprowadzenia, by pokazać konkurencji, iż nie ma do czynienia z chłopcem do bicia, a partnerem, który umie zareagować natychmiast i robi to skutecznie.

Kolejna sprawa to ułatwienia dla unijnych firm, a te powinny mieć możliwość korzystania z udogodnień i pieniędzy na poziomie, jaki prezentuje ich konkurencja z Chin i Ameryki, gdyż tylko wtedy będą mogły skutecznie bronić się przed zalewem tanich produktów z obu wymienionych rejonów. W innym przypadku żadne rozszerzanie UE o kolejne państwa członkowskie, a nie będzie ich można przez lata nazwać motorami napędowymi unijnej ekonomii, nie pomoże uwolnić się od przeświadczenia i faktu, że jesteśmy jako Unia Europejska rozgrywani poza naszymi granicami.

Wystarczy spojrzeć na unijną bądź co bądź Republikę Irlandii, czy jest konkurencyjna wobec Unii kontynentalnej? Jest konkurencyjna wobec Chin? Jest konkurencyjna wobec USA? Pod jakim względem? Dla USA i Chin Irlandia jest wyłącznie bramą do Europy i miejscem transferu pieniędzy do obu tych państw.

Bogdan Feręc

Źr. Euronews

Zdj. Sheils Motor Group

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS:
Bank of Ireland ostr
Cork narażone na po