Toalety Dublina będą ze złota? – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Toalety Dublina będą ze złota?

W Dublinie trwa saga, której nawet najbardziej pomysłowi scenarzyści nie chcieliby podpisać własnym nazwiskiem. Cztery publiczne toalety, każda w cenie okrągłych 1,5 miliona euro, miały już dawno stać przy Dame Street i w okolicach O’Connell Street. Tymczasem, jak informuje radna Partii Zielonych Donna Cooney, projekt wciąż tkwi na etapie koncepcyjnym, czyli mówiąc ludzkim językiem: są, ale ich nie ma.

Decyzję o montażu podjęto w czerwcu ubiegłego roku, wówczas był entuzjazm, było poczucie ulgi, bo stare toalety przy St. Stephen’s Green zamknięto, a miasto nie mogło sobie pozwolić na sytuację, w której mieszkańcy i turyści przemierzają je „na modlitwie do świętego pęcherza”. Minęły miesiące, a na ulicach ani jednej nowej kabiny. Zamiast tego mamy dyskusję, która przypomina powolny taniec administracji z biurokracją, i w której nikt nie rusza się do przodu, ale wszyscy patrzą na siebie z zakłopotaniem.

Radna Cooney nie kryje frustracji: „Od kiedy zostałam wybrana w 2019 roku, mówimy o tych samych toaletach. I nadal ich nie ma”. Wypowiedź brzmi jak wyrwana z politycznej komedii, ale niestety dotyczy codziennego życia miasta stołecznego, czyli Dublina. Cooney przyznaje, że radni są zgodni jak nigdy i wszyscy chcą toalet. Jedyny problem polega na tym, że toalety najwyraźniej nie chcą pojawić się na ulicach.

Ciekawy jest też koszt, bo tu właśnie zaczyna się prawdziwa groteska. Sześć milionów euro za cztery kabiny. „Szaleństwo”, mówi sama Cooney, a jest raczej powściągliwa w ocenie absurdów. Według urzędników to cena, którą trzeba zapłacić za… potencjalną obsługę kadrową. Tak, w 2026 roku najwyraźniej musimy zaplanować personalną ochronę „tronu”. Radna nie wyklucza, że koszty celowo napompowano, licząc na to, że Rada Miasta wycofa się z inwestycji, przerażona skalą wydatków. „Myślano, że wrzucimy coś absurdalnie drogiego i rada powie: ‘nie ma mowy’. A jednak zgodziliśmy się, bo potrzebujemy tych toalet. A teraz stoimy w miejscu. To śmieszne” – podsumowała.

Chciałoby się powiedzieć, że Dublin stawia na luksus, ale luksus trzeba najpierw… zbudować. Na razie miasto ma cztery koncepcje toalet za 6 milionów euro i dokładnie zero toalet w terenie. Ciekawe, czy doczekamy momentu, gdy projekt ruszy dalej niż faza „ładnych wizualizacji”. Do tego czasu w stolicy pozostaje tylko jedno pewne miejsce, gdzie można znaleźć ulgę, więc na liście wydatków, w kolumnie „rzeczy niewytłumaczalne”.

Bogdan Feręc

Źr. News Talk

Photo by Evan Marvell on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Super Bowl wraca do
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.