Stany, które potrzebują najwięcej imigrantów?
Większość osób odpowie: Kalifornia, Nowy Jork albo Floryda. Tymczasem najnowsze dane pokazują zupełnie inny obraz. Największe niedobory pracowników występują często w stanach, których wiele osób w ogóle nie kojarzy z imigracją.
W amerykańskiej debacie o imigracji często mówi się o bezpieczeństwie granic, deportacjach i ograniczaniu napływu cudzoziemców. Tymczasem najnowsze dane pokazują, że część Stanów Zjednoczonych może stanąć przed zupełnie innym problemem – brakiem pracowników.
Według najnowszych danych Bureau of Labor Statistics, wskaźnik aktywności zawodowej w USA spadł do 61,5%, co jest najniższym poziomem od marca 2021 r., a po wyłączeniu okresu pandemii – najniższym od 1976 roku. Oznacza to, że coraz mniejszy odsetek Amerykanów pracuje lub aktywnie poszukuje pracy.
Problem ten nie dotyka jednak wszystkich stanów w takim samym stopniu. Największe niedobory pracowników występują obecnie przede wszystkim w mniejszych i bardziej wiejskich stanach, takich jak Dakota Północna i Dakota Południowa, które należą do stanów z najniższym bezrobociem w kraju. W niektórych regionach przypadają około dwa wolne miejsca pracy na jedną osobę bezrobotną, co oznacza, że pracodawcy mają coraz większe trudności ze znalezieniem pracowników.
Autor opublikowanego w The Washington Post komentarza powołuje się na…
Pełny tekst na stronie Deon24>>>
Photo by Tim Mossholder on Unsplash
