Śmiertelne zagrożenie dla neogotyku, czyli jak uratować XIX-wieczny dworzec przed bezdusznym bezpieczeństwem pociągów – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Śmiertelne zagrożenie dla neogotyku, czyli jak uratować XIX-wieczny dworzec przed bezdusznym bezpieczeństwem pociągów

Świat pędzi naprzód, technologia się rozwija, a bezduszni inżynierowie z Irish Rail bezczelnie próbują sprawić, by pociągi w tym kraju nie zderzały się ze sobą. Na szczęście na straży prawdziwych wartości i cywilizacyjnego dziedzictwa stoją niezłomni radni z Rady Hrabstwa Tipperary.

To właśnie oni, z pełnym poświęceniem godnym wyższych celów, dostrzegli śmiertelne niebezpieczeństwo czyhające na dawną stację kolejową w Cahir. Nie chodzi tu bynajmniej o pożar, powódź czy strukturalne zawalenie się murów, ale o coś znacznie gorszego, co spędza sen z powiek lokalnym estetom – o zgrozo – maszt sygnalizacyjny. Ten potworny, nowoczesny twór zagraża bowiem estetycznemu ładowi neogotyckiej budowli z lat pięćdziesiątych XIX wieku i pal licho, że pociągi muszą jakoś bezpiecznie poruszać się po torach.

Przecież pasażerowie, zamiast marnować czas na bezpieczne docieranie do celu, powinni przede wszystkim kontemplować nieskażoną architektoniczną czystość minionej epoki z okien mknących po torze wagonów.

Cała sprawa, jak na prawdziwy dramat narodowy przystało, wylądowała na wokandzie Sądu Najwyższego, ponieważ kolejarze, najwyraźniej całkowicie pozbawieni poczucia dobrego smaku i wrażliwości na piękno, postanowili walczyć o swoje prawo do instalowania semaforów. Irish Rail oraz jej spółka macierzysta Córas Iompair Éireann próbują bronić się suchymi, nudnymi faktami, które w starciu z urzędniczą wizją artystyczną powinny natychmiast skapitulować. Twierdzą na przykład, że rzekome narzędzie zbrodni wizualnej, stoi w odległości aż 130 metrów od chronionego budynku stacji.

Dla przeciętnego, niewykształconego śmiertelnika te 130 metrów to całkiem spory dystans, ale bystre, sokole oko urzędnika z Tipperary widzi przecież wszystko. Wszak nowoczesna konstrukcja, bezczelnie wzniesiona na przyległym polu uprawnym, mogłaby w podstępny sposób bezpośrednio wpłynąć na zabytek poprzez mroczne prace budowlane, wykopaliskowe czy naprawcze. Strach pomyśleć, co stałoby się z neogotyckimi łukami, gdyby w promieniu kilkuset metrów – wkopał ktoś bezczelnie w ziemię jeden metalowy pal.

Co ciekawe, historia ochrony tego miejsca jest wyjątkowo fascynująca i dynamiczna. W poprzednim planie zagospodarowania przestrzennego radni z Tipperary z wielkim rozmachem chronili tam niemal wszystko, co popadnie, w tym stary dworzec, kładkę dla pieszych, wiatę oraz magazyn towarowy, który dla dodania okolicy nieco postapokaliptycznego uroku nie ma obecnie nawet dachu. Za to w najnowszym planie urzędnicy poszli po rozum do głowy i skreślili trzy ostatnie obiekty, zostawiając pod ochroną wyłącznie sam budynek stacji. Jednak pamięć o „bezdachowym” magazynie najwyraźniej wciąż żyje w sercach rady, która uznała, że grunt rolny wokół stacji to ziemia święta, na której nie ma prawa stanąć żadna kolejowa instalacja.

Kolejarze nie zamierzają jednak pokornie przeprosić za próbę dbania o życie pasażerów i zarzucają radzie hrabstwa działanie poza swoimi uprawnieniami, czyli tak zwane ultra vires. Argumentują, że władze lokalne popełniły rażący błąd prawny i faktyczny, arbitralnie uznając, że bezpieczna sygnalizacja traci swoje ustawowe zwolnienie z procedur planistycznych tylko dlatego, że urzędnik poczuł estetyczny dyskomfort.

Co więcej, bezczelność spółki kolejowej sięga zenitu, gdy przypomina ona, że w całym kraju postawiła już ponad 700 identycznych masztów, a urządzenia te działają bez jakichkolwiek skarg na terenach zarządzanych przez ponad dwadzieścia różnych organów planowania w całej Irlandii. To dobitnie dowodzi, jak bardzo reszta kraju jest zacofana pod względem wrażliwości na architekturę i jak bardzo potrzebuje oświecenia, które teraz płynie prosto z Tipperary. Tamtejsi radni jako jedyni przejrzeli jednak ten spisek i zrozumieli, że bezpieczeństwo ruchu kolejowego to tylko marny, technokratyczny pretekst do szpecenia krajobrazu.

Aby uświadomić kolejarzom, że z dziewiętnastowiecznym neogotykiem nie ma żartów, rada hrabstwa wydała oficjalny nakaz wykonawczy na podstawie ustawy o planowaniu i rozwoju, żądając natychmiastowego zaprzestania prac i całkowitego usunięcia masztu do września.

Żeby podkręcić atmosferę grozy, przypomniano, że za ignorowanie urzędniczych dekretów grozi kara grzywny do 200 milionów euro oraz dwa lata pozbawienia wolności. Wizja prezesa spółki kolejowej spędzającego dwa lata w celi za to, że chciał zapewnić maszynistom widoczność semaforów, idealnie dopełnia ten surrealistyczny obraz lokalnej sprawiedliwości. Cały ten fascynujący spektakl, w którym stawką jest uchronienie zabytkowych murów przed wzrokiem nowoczesnej technologii, powróci natomiast na salę sądową 20 lipca.

Pozostaje więc mieć głęboką nadzieję, że sąd pójdzie za ciosem i w ramach pełnej ochrony historycznego klimatu i zakaże w ogóle wjazdu nowoczesnych, hałaśliwych pociągów do Cahir, nakazując powrót do tradycyjnych konnych dyliżansów, które o niebo lepiej komponowałyby się z zabytkową stacją.

*

Czy byłem w tym tekcsie złośliwy? Nie. Jestem wyłącznie wyczulony na urzędniczą głupotę.

Bogdan Feręc

Źr. The Irish Times

Fot. CC Alessandro Ambrosetti

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
12 lipca w Schiller
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.