Sklep niespodzianek. W Cork rusza sprzedaż zagubionych paczek, w których może być dosłownie wszystko
Zakupy, w których nie wiadomo, co się kupuje? W Cork stanie się to rzeczywistością i pod koniec lutego w tym właśnie mieście pojawi się nietypowy sklep, który zamienia zwykłe zakupy w grę losową.
Od 24 lutego do 1 marca w Douglas Court Shopping Centre będzie działał tymczasowy sklep „Lost Packages”. To pierwsze tego typu wydarzenie w Cork, a francuski start-up King Colis planuje sprzedać w ciągu tygodnia aż 10 ton zagubionych paczek z tajemniczą zawartością. Zasady są proste, ale nietypowe. Paczki sprzedawane są na wagę, a klienci mają 10 minut na wybranie wszystkich interesujących ich opakowań. Jest jednak jeden warunek – nie wolno ich otwierać przed zakupem. Dopiero po zważeniu i zapłaceniu za wybrane paczki kupujący mogą sprawdzić, co znajduje się w środku.
Wydarzenie w Cork jest kontynuacją udanego projektu zrealizowanego wcześniej w Dublinie.
Pomysł ma związek z rosnącą skalą zakupów internetowych. Każdego roku miliony zamówień online giną, najczęściej z powodu błędnych danych dostawy. W przeszłości takie paczki były po prostu niszczone po zwrocie pieniędzy klientom.
Od 2023 roku King Colis skupuje zagubione przesyłki i daje im drugie życie. Sprzedaje je zarówno przez internet, jak i w sklepach typu pop-up w centrach handlowych w całej Europie. Firma podkreśla, że takie rozwiązanie pozwala ograniczyć ilość odpadów i pozytywnie wpływa na środowisko.
Jak mówi dyrektor generalny i współzałożyciel King Colis oraz Killian Denis, wydarzenia tego typu zawsze budzą emocje, ponieważ nikt nie wie, co znajdzie w środku.
Jak pokazują wcześniejsze edycje, w paczkach potrafią kryć się prawdziwe niespodzianki. We Francji jeden z klientów znalazł kolekcjonerską sztabkę złota, a we Włoszech ktoś odkrył ultrarzadką kartę Pokémon wartą około 3000 euro. Jak podkreśla firma, szczęście odgrywa dużą rolę, ale samo doświadczenie jest dla wielu osób największą atrakcją.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Fot. Dzięki uprzejmości RTE
