Przełom w walce z przestępczością zorganizowaną. Daniel Kinahan przed Specjalnym Sądem Karnym w Dublinie
Niedzielny wieczór przyniósł precedensowe wydarzenie w historii irlandzkiego wymiaru sprawiedliwości. Po wieloletnich dociekaniach i skomplikowanej operacji ekstradycyjnej Daniel Kinahan, postać uważana przez służby za głównego architekta jednego z najpotężniejszych syndykatów zbrodni w Europie, stanął przed Specjalnym Sądem Karnym (Special Criminal Court) w Dublinie.
Postawiono mu zarzut kierowania grupą przestępczą, a zagrożony jest karą dożywotniego pozbawienia wolności i wpisuje się w najpoważniejsze oskarżenia tego typu w historii krajowego systemu sądownictwa.
Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa
Eskalacja działań służb nastąpiła bezpośrednio po wydaleniu 49-letniego Kinahana ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie od kwietnia przebywał w areszcie tymczasowym. Wojskowy samolot Irlandzkiego Korpusu Powietrznego z oskarżonym na pokładzie wylądował na lotnisku Casement w Baldonell, a miało to miejsce krótko po godzinie 18:30. Formalnego aresztowania dokonano na płycie lotniska, gdzie uformowano uzbrojony konwój pod eskortą elitarnej jednostki ERU (Emergency Response Unit) oraz śmigłowca Gardy.
Transport podejrzanego do kompleksu Sądu Karnego (CCJ) przy Parkgate Street sparaliżował ruch wokół obiektu, gdzie gromadziła się ponad setka gapiów. Zastosowane środki ostrożności odzwierciedlały wagę wydarzenia oraz realia historycznego konfliktu, w którym uczestniczyła struktura Kinahana.
Procedury bez ławy przysięgłych
O godzinie 20:10 Kinahan ubrany w czarny dres i prowadzony przez detektywów po cywilnemu, wszedł na salę sądową. Decyzją urzędu Dyrektora Prokuratury Publicznej (DPP) sprawę skierowano do sądu bez udziału ławy przysięgłych, uznając, że zwykły tryb procesowy nie gwarantuje w tym przypadku należytego przebiegu wymiaru sprawiedliwości.
Sierżant detektyw Colm Davidson z Krajowego Biura ds. Narkotyków i Przestępczości Zorganizowanej (GNDOCB) potwierdził, że aresztowanie nastąpiło o 18:49, a zatrzymany oświadczył, iż rozumie treść stawianego mu zarzutu. Dotyczy on kierowania organizacją przestępczą w okresie od 18 października 2015 do 6 kwietnia 2017 roku – w kluczowym momencie krwawego sporu między frakcjami Hutcha i Kinahana, który pochłonął 18 ofiar śmiertelnych.
Samo przesłuchanie miało charakter formalny. Kinahan, nieposiadający jeszcze obrońcy, odniósł się do swojej sytuacji procesowej: „Powiedziałem Gardzie, że zostałem zabrany z Dubaju i od piątku odizolowany. Nie miałem kontaktu z rodziną ani możliwości uzyskania porady prawnej”.
Z racji charakteru stawianego zarzutu – opartego na Sekcji 71A Ustawy o Sądzie Karnym z 2006 roku – wniosek o zwolnienie za kaucją na tym etapie nie wchodził w grę, co oskarżony przyjął do wiadomości bez zastrzeżeń. Przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Patrick McGrath wyznaczył natomiast termin kolejnej rozprawy na 5 października. Po zakończeniu posiedzenia Kinahan został przewieziony do więzienia o zaostrzonym rygorze w Portlaoise.
Międzynarodowy wymiar operacji
Sprawa Kinahana od lat pozostawała priorytetem nie tylko dla irlandzkich organów ścigania, ale również dla instytucji międzynarodowych, w tym amerykańskiego Departamentu Stanu, który wyznaczył nagrodę w wysokości 5 milionów dolarów za informacje prowadzące do jego skazania (identyczne sumy dotyczą jego ojca Christophera – seniora oraz brata Christophera – juniora).
Niedzielny zwrot akcji komentował komisarz Gardy Justin Kelly, podkreślając rolę relacji dyplomatycznych oraz współdziałania z policją w Dubaju: „To aresztowanie stanowi jednoznaczny dowód naszej determinacji w walce z międzynarodową przestępczością zorganizowaną. Pokazuje również realną wartość bliskiej współpracy ze służbami Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz zaangażowania resortów sprawiedliwości i spraw zagranicznych Irlandii”.
Doprowadzenie Daniela Kinahana przed stołeczny sąd kończy wieloletni etap ekstradycyjnych starań i otwiera proces, który bez wątpienia stanie się jednym z najważniejszych sprawdzianów dla irlandzkiego systemu sprawiedliwości w początkach XXI wieku.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Fot. Kadr z nagrania Independent
