Prof. Krasnodębski o Polexicie. „To nie jest nasze główne założenie”
– Naszym celem jest zmiana Unii Europejskiej – podkreśla prof. Zdzisław Krasnodębski. Były europoseł PiS ocenia, że wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Krynicy może oznaczać punkt zwrotny w polityce europejskiej partii. Polexit nie jest celem, ale ma być jednym z możliwych scenariuszy, jeśli próby reformy wspólnoty zakończą się niepowodzeniem.
W tym artykule:
- Punkt zwrotny” w polityce PiS
- Reforma Unii zamiast Polexitu
- Kiedy możliwe byłoby wyjście z UE?
- Polska nie powinna być biernym uczestnikiem
Prof. Krasnodębski o Polexicie. „To nie jest nasze główne założenie”
– Naszym celem jest zmiana Unii Europejskiej – podkreśla prof. Zdzisław Krasnodębski. Były europoseł PiS ocenia, że wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Kryn…
Prowadzący:
Punkt zwrotny” w polityce PiS
Prof. Zdzisław Krasnodębski ocenił wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego jako ważny moment dla polityki europejskiej Prawa i Sprawiedliwości. W jego opinii prezes partii przedstawił wyraźniejszą niż dotąd wizję tego, jak Polska powinna odnosić się do zmian zachodzących w Unii.
– To jest punkt zwrotny, to jest moment kopernikański dla polityki PiS-u europejskiej – stwierdził Krasnodębski.
Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego zaznaczył, że od dawna uważał za błąd brak mocnego, jednoznacznego stanowiska w sprawach europejskich. Jego zdaniem w negocjacjach z instytucjami unijnymi brak zdecydowanej pozycji osłabia możliwości działania państwa.
Krasnodębski wskazał również na różnice, które od lat miały występować w PiS w podejściu do Unii. W tym kontekście odniósł się do rozbieżności między środowiskiem skupionym wokół Mateusza Morawieckiego a linią zaprezentowaną przez Jarosława Kaczyńskiego.
Reforma Unii zamiast Polexitu
W rozmowie podkreślał, że wystąpienia prezesa PiS nie należy sprowadzać do zapowiedzi wyjścia Polski z Unii Europejskiej.
– Naszym celem jest zmiana Unii Europejskiej – powiedział.
Jak wyjaśniał, chodzi o głęboką przebudowę wspólnoty, która mogłaby zostać przeprowadzona na różne sposoby. Pierwszym wariantem jest reforma w ramach obowiązujących traktatów. Inną możliwością byłoby porozumienie grupy państw, które chciałyby zmienić zasady funkcjonowania UE, a nawet przygotować nowy traktat.
Krasnodębski zwracał uwagę, że obecny kształt Unii nie jest niezmienny. Przypominał, że wspólnota przechodziła już kolejne etapy przebudowy, a traktaty były modyfikowane. W jego ocenie państwa członkowskie nie powinny zakładać, że muszą bezwarunkowo akceptować każdy kierunek integracji.
Polexit jako plan awaryjny? Orzeł ujawnia trzy etapy strategii KaczyńskiegoJarosław Kaczyński przedstawił w Krynicy koncepcję głębokiej reformy Unii Europejskiej, nie wykluczając wyjścia Polski z…
Kiedy możliwe byłoby wyjście z UE?
Prowadzący zapytał, czy Polexit mógłby stać się realnym działaniem politycznym, a nie tylko elementem debaty. Krasnodębski odpowiedział, że wszystko zależy od rozwoju sytuacji i skuteczności prób reformowania wspólnoty.
– Jeżeli reforma się nie uda, są wyliczone te możliwości w tym przemówieniu – mówił.
Wskazywał przy tym na kolejne etapy: negocjacje w ramach Unii, budowanie koalicji państw zainteresowanych zmianami, a następnie – jeśli nie udałoby się osiągnąć porozumienia – możliwość utworzenia nowej wspólnoty.
Wyjście Polski z UE rozpatrywał jako scenariusz ostateczny, związany z sytuacją, w której członkostwo stałoby się sprzeczne z żywotnymi interesami kraju. Zwrócił też uwagę, że możliwość opuszczenia Unii jest przewidziana w europejskich traktatach.
– Unia tym się różni od Związku Sowieckiego, że państwa mogą ją opuścić – zaznaczył.
Polska nie powinna być biernym uczestnikiem
W ocenie Krasnodębskiego zasadniczym problemem nie jest samo członkostwo Polski w Unii, lecz kierunek, w którym zmierza wspólnota. Były europoseł przypominał, że członkostwo przyniosło Polsce korzyści i przez pewien czas wzmacniało jej pozycję. Nie oznacza to jednak, że obecny model integracji należy uznać za niepodważalny.
Krasnodębski krytykował podejście, w którym Polska miałaby jedynie dostosowywać się do decyzji największych państw. Podkreślał, że Polacy powinni uczestniczyć w debacie o przyszłości Europy na równych prawach.
Wśród możliwych narzędzi nacisku wymienił również politykę pustego krzesła. Chodzi o demonstracyjne ograniczenie udziału w pracach instytucji, które mogłoby być elementem szerszej strategii negocjacyjnej.
Jego zdaniem Polska ma możliwości oddziaływania na kierunek zmian, ale musi wykazywać większą
Autorzy:

Opracowanie:

Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

