Post-europejski zmierzch i amerykański pragmatyzm. Dlaczego Waszyngton stawia na „Nową Europę”? – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Post-europejski zmierzch i amerykański pragmatyzm. Dlaczego Waszyngton stawia na „Nową Europę”?

Z perspektywy 2026 roku transatlantycka jedność, o której dekadami czytaliśmy w podręcznikach, staje się historyczną literaturą piękną. W Gabinecie Owalnym nikt już nie udaje, że Unia Europejska pod obecnym kierownictwem jest partnerem pierwszego wyboru. Najnowsza Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA oraz ostatnie wywiady Donalda Trumpa (m.in. dla Politico i głośne wystąpienie w Davos) rysują obraz kontynentu pękniętego na pół, więc część ideologiczną, niesolidną „Starą Europę” oraz dynamiczną i suwerenną Europę Środkową.

„Stara Europa” pod pręgierzem. Koniec darmowej ochrony

Dla administracji Trumpa dzisiejsza Bruksela, jak sam mówi, stała się symbolem „cywilizacyjnego upadku”. Prezydent USA wprost wytyka zachodnim stolicom odejście od fundamentów, które budowały potęgę Zachodu. W pierwszym rzędzie prezydent USA Donald Trump wskazuje na ideologiczne zagubienie, a i kilka razy, nawet w ostatnich dniach nazywa unijną politykę klimatyczną „zielonym oszustwem” (ang. green scam). Do tego włącza też politykę migracyjną, o której wspomina jako o samobójstwie demograficznym. Z punktu widzenia Waszyngtonu, kraje takie jak Francja czy Niemcy są „nie do poznania” w porównaniu do stanu sprzed najdalej dwóch dekad.

Najciekawsze są jednak słowa o unijnych organach władzy, a te określa wprost „ekonomicznym pasożytem” i ponadnarodowym hamulcem produktywności. Trump przypomina także, iż udział Europy w światowym PKB spadł z 25% do 14%, a Bruksela zamiast innowacji, produkuje regulacje wymierzone w amerykańskie firmy technologiczne.

Na tym jednak nie kończą się krytyczne oceny prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo Tramp wskazuje też na „militarną niesolidność”, więc Waszyngton ma już dość finansowania „bezpieczeństwa za darmo”. Choć Trump deklaruje, że „kocha Europę”, to jego żądania są twarde, a to ma oznaczać minimum 5% PKB na obronność, co będzie nowym standardem, o ile współpraca w ogóle ma trwać. 47. prezydent USA mówi jasno, że kto nie płaci, ten w oczach USA przestaje być sojusznikiem, a staje się jedynie ciężarem.

Europa Środkowa: Nowy bastion i „Rada Pokoju”

Podczas gdy Zachód pogrąża się w sporach o „cyfrową suwerenność”, kraje Europy Środkowej na czele z Polską, Węgrami i Rumunią postrzegane są przez administrację USA jako te, które zachowały instynkt przetrwania. Donald Trump nie ukrywa swojej sympatii do liderów takich jak Viktor Orbán, nazywając go „prawdziwym przyjacielem i wojownikiem”. W podobnych słowach wypowiada się też o Karolu Nawrockim, którego od czasu do czasu, jak wpisuje się to akurat w kontekst wypowiedzi Trumpa, nazywa „przyjacielem”.

Można się więc zastanowić, dlaczego Ameryka stawia na nasz region? Donald Trump ponad federalizację Europy stawia na suwerenność państwową, a partnera widzi w Grupie Wyszehradzkiej i Inicjatywie Trójmorza, czyli w modelu „Europy suwerennych narodów”. To koncepcja zbieżna z jego doktryną, że silne państwa narodowe, które nie potrzebują politycznej brukselskiej kurateli, z czym akurat można się zgodzić.

Oczywiście słowa i gesty Donalda Trumpa nie są pozbawione podstaw, a można je nazwać kurtuazyjnymi i wynikają na przykład z postępowania Polski, która kupuje amerykańskie uzbrojenie, w tym czołgi Abrams, samoloty F-35 i systemy rakietowe Patriot, co staje się swoistą reklamą amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i najsolidniejszym ogniwem wschodniej flanki.

Mowa w wypowiedziach amerykańskiego przywódcy jest też o wspólnych wartościach, a w to wpisuje się wspólna ochrona granic i tradycyjny model społeczny, co dla Trumpa jest dowodem na to, że Europa Środkowa wciąż wierzy w ten sam zestaw wartości, który zbudował Amerykę.

Bilateralizm zamiast biurokracji

Najciekawszym wątkiem nowej strategii USA jest postępująca bilateralizacja stosunków. Waszyngton coraz częściej omija Brukselę i rozmawia bezpośrednio z Warszawą czy Rzymem, co z kolei ma wyraz w doktrynie wojskowej Stanów. Amerykańscy stratedzy sugerują jednocześnie, że pomoc militarna i gospodarcza będzie „celowana” i trafi tam, gdzie amerykańskie interesy są chronione, a nie w miejsca, gdzie są zwalczane unijnymi cłami.

Temu wyraz dał prezydent Trump w zaproszeniu i pojawienie się w rozmowach polskich kandydatów w prestiżowych amerykańskich gremiach, jak wspomniana w mediach, kontrowersyjna z wielu powodów „Rada Pokoju”, która jest jednak jasnym sygnałem, że centrum amerykańskiej współpracy z Europą przesunęło się na Wschód.

Czy możemy liczyć na pomoc?

Odpowiedź Trumpa jest pragmatyczna i twierdzi, że Stany Zjednoczone pomogą tym, którzy pomagają sobie sami, bo Ameryka nie zamierza być Atlantydą zatapianą przez błędy europejskich elit. Jeśli Europa Środkowa utrzyma kurs na silną armię, podkreśla Donald Trump i ochroni własną tożsamość, pozostanie dla USA kluczowym lotniskowcem wolnego świata. Zachód Europy natomiast, jeśli nie porzuci swojej obecnej drogi, może obudzić się w rzeczywistości, w której Waszyngton jest już tylko odległym, chłodnym obserwatorem jej upadku.

Trump w Davos 2026 o przyszłości Europy

Bogdan Feręc

Photo by Caleb Fisher on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
MyFutureFund. Rewolu
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.