Nowa partia Morawieckiego uderzy nie tylko w PiS. „Konfederacja ma powody do obaw”
Czy Mateusz Morawiecki może odebrać wyborców nie tylko PiS, ale także Konfederacji i Trzeciej Drodze? Zdaniem Pawła Musiałka z Klubu Jagiellońskiego taki scenariusz jest jak najbardziej realny. Ekspert przekonuje, że były premier ma potencjał, by przekroczyć granicę 10% poparcia.

W tym artykule:
- Morawiecki może sięgnąć po wyborców centrum
- Konfederacja ma powody do niepokoju
- Pokoleniowa zmiana na prawicy
- Nawet ponad 10 proc. poparcia?
https://share.transistor.fm/e/a5679815#?secret=3MrmdFYDcz
Powstanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus otworzyło dyskusję o tym, kto może poprzeć Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Pawła Musiałka naturalnym zapleczem nowego projektu będą wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, ale nie tylko.
– Podstawową zlewnią będą wyborcy PiS. Do pewnego stopnia też wyborcy Konfederacji, szczególnie ci świezi, którzy odeszli z PiSu niedawno – ocenia.
Ekspert zaznacza jednak, że były premier może sięgnąć również po elektorat, który w ostatnich latach szukał alternatywy między największymi ugrupowaniami.Nowa siła w Sejmie. Mateusz Morawiecki tworzy klub Rozwój Plus– To będzie nasze forum polityczne do działania na przyszłość – zapowiedział były premier Mateusz Morawiecki podczas ogł…
Morawiecki może sięgnąć po wyborców centrum
Musiałek nie wierzy w proste matematyczne wyliczenia dotyczące przepływów elektoratu. Jak podkreśla, wyborcy często zmieniają swoje polityczne sympatie pod wpływem emocji i bieżących wydarzeń.
– Ludzie bardzo często kierują się bardzo różnymi emocjami – zauważa.
Według niego szansą dla Morawieckiego są osoby, które kiedyś głosowały na PiS, później poparły Trzecią Drogę lub PSL i dziś ponownie szukają swojej reprezentacji.
Konfederacja ma powody do niepokoju
Najciekawsze wnioski dotyczą jednak Konfederacji. Zdaniem Musiałka ugrupowanie Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka rosło przede wszystkim dlatego, że PiS stopniowo tracił atrakcyjność dla młodszych wyborców.
– Konfederacja żywiła się słabością PiS-u – stwierdza.
Ekspert uważa, że pojawienie się Morawieckiego może ten proces zahamować.
– Morawiecki (…) jest zagrożeniem dla Konfederacji – ocenia.
Pokoleniowa zmiana na prawicy
Według Pawła Musiałka kluczowy podział na prawicy nie przebiega dziś wyłącznie wokół programu.
– To, co dzisiaj najbardziej różnicuje PiS i Konfederację, to wcale nie są kwestie programowe, tylko kwestie pokoleniowe – podkreśla.
Jego zdaniem młodszy od większości liderów PiS Mateusz Morawiecki może skutecznie walczyć o wyborców, którzy dotąd wybierali Konfederację przede wszystkim z powodów pokoleniowych, a nie ideowych.
Nawet ponad 10 proc. poparcia?

Musiałek przekonuje, że jeśli nowa formacja pokaże wyraźne różnice programowe wobec PiS, może liczyć na dwucyfrowy wynik.
– Obstawiam nawet powyżej 10% – mówi.
W jego ocenie taki rezultat pozwoliłby Morawieckiemu rozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim o ewentualnej współpracy już nie z pozycji polityka PiS, ale lidera samodzielnego ugrupowania.
Autorzy:

Opracowanie:

