Mercosur: umowa, która dzieli Europę. Rozmowa z Bogdanem Feręcem o handlu, rolnikach i cienkiej granicy praworządności. – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Mercosur: umowa, która dzieli Europę. Rozmowa z Bogdanem Feręcem o handlu, rolnikach i cienkiej granicy praworządności.

To miało być zwieńczenie ćwierćwiecza negocjacji. Dla wielu wygląda jednak jak początek poważnego kryzysu zaufania do Unii Europejskiej. Umowa handlowa UE–Mercosur, obejmująca Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj, przestała być projektem na papierze. W sobotę, 17 stycznia 2026 roku, w Asunción została oficjalnie podpisana — mimo sprzeciwu części państw członkowskich (Polska, Francja, Austra, Węgry i Irlandia) i narastających protestów rolników w całej Europie. O tym, co naprawdę kryje […]

To miało być zwieńczenie ćwierćwiecza negocjacji. Dla wielu wygląda jednak jak początek poważnego kryzysu zaufania do Unii Europejskiej. Umowa handlowa UE–Mercosur, obejmująca Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj, przestała być projektem na papierze.

W sobotę, 17 stycznia 2026 roku, w Asunción została oficjalnie podpisana — mimo sprzeciwu części państw członkowskich (Polska, Francja, Austra, Węgry i Irlandia) i narastających protestów rolników w całej Europie.

O tym, co naprawdę kryje się za politycznymi deklaracjami i czy Europa właśnie otworzyła puszkę Pandory, rozmawiają Tomasz Wybranowski i redaktor Bogdan Feręc, szef portalu Polska-IE.com.

Rozmowa do wysłuchania tutaj:

25 lat negocjacji i jedno kluczowe pytanie: po co taki pośpiech?

Porozumienie z Mercosurem to największa w historii Unii Europejskiej umowa handlowa, tworząca strefę wolnego handlu dla ponad 700 milionów konsumentów i obejmująca blisko 30 procent globalnego PKB. Komisja Europejska przedstawia je jako strategiczny sukces i dowód siły multilateralizmu w świecie narastających taryf i protekcjonizmu.

– Jeśli Unia tak często mówi o praworządności, to dlaczego podpisuje dokument, który nie został jeszcze zatwierdzony przez Parlament Europejski? – pyta Wybranowski.
Feręc odpowiada bez ogródek: formalnie procedura jest możliwa, politycznie jednak skrajnie ryzykowna, bo stawia europosłów przed faktem dokonanym i podważa sens demokratycznej kontroli.

Oficjalny podpisy, wielkie słowa i geopolityczny przekaz, który poszedł w świat

W Asunción przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen mówiła o „wyborze uczciwego handlu zamiast ceł” oraz o „produktywnym, długofalowym partnerstwie zamiast izolacjonizmu”. Prezydent Paragwaju Santiago Peña podkreślał, że umowa wysyła „jasny sygnał na rzecz wolnego handlu w świecie pełnym napięć”.

Z kolei brazylijski minister spraw zagranicznych Mauro Vieira określił porozumienie jako „bastion przeciwko nieprzewidywalności, protekcjonizmowi i presji politycznej”. W tle wyraźnie wybrzmiewał przekaz geopolityczny

demonstracyjna odpowiedź na amerykańskie taryfy i politykę konfrontacyjną Waszyngtonu.

Jak zauważają korespondenci wiekszości agencji prasowych, od Reutersa po Al Jazeerę i China News, podpisanie umowy było czytelnym sygnałem wysłanym do Stanów Zjednoczonych, że Europa i Ameryka Południowa stawiają na multilateralizm w czasie, gdy „taryfy i izolacjonizm próbują rządzić światem”.

Protest polskich rolników ws. umowy UE-Mercosur, fot. x.com/@EwaZajaczkowska

Rolnicy pod kreską, przemysł na plusie

Za podniosłymi deklaracjami kryje się jednak konkretny bilans zysków i strat. Umowa znosi cła na ponad 90 procent wymiany handlowej. Europa zyska łatwiejszy dostęp do rynków dla samochodów, maszyn, win i serów, natomiast Mercosur — dla wołowiny, drobiu, cukru, ryżu, miodu i soi.

I właśnie tu zaczynają się schody. Tysiące rolników we Francji i Irlandii protestują, oskarżając europejskich liderów o poświęcenie lokalnego rolnictwa w imię interesów wielkiego przemysłu.

Bogdan Feręc zwraca uwagę, że to nie jest konflikt ideologiczny, lecz czysto ekonomiczny:

europejscy rolnicy nie są w stanie konkurować z tańszą produkcją z Ameryki Południowej, wytwarzaną przy znacznie luźniejszych normach.

Zabezpieczenia, które istnieją tylko na papierze

Największą kontrowersją pozostaje kwestia ochrony europejskich producentów i produktów regionalnych. Przez miesiące zapewniano o klauzulach ochronnych i ochronie około 344 produktów z oznaczeniami geograficznymi UE. Tymczasem strona Mercosur otwarcie przyznała ustami ministra spraw zagranicznych Paragwaju Rubena Ramireza Lezcano, że

nie uważa tych zapisów za część wiążącej umowy.

– Jeżeli czegoś nie ma w tekście porozumienia, to w praktyce nie istnieje – podkreśla Feręc. – A dziś wygląda na to, że Unia stworzyła mechanizmy, które obowiązują tylko ją samą.

Efekt? Ryzyko zalania europejskiego rynku tańszą żywnością i stopniowej marginalizacji lokalnych producentów.

Praworządność selektywna i rzeki pytań bez odpowiedzi

Podpisanie umowy przed głosowaniem Parlamentu Europejskiego rodzi pytania o standardy decyzyjne w Unii. Krytycy mówią o presji politycznej i nadużyciu procedur, zaś zwolennicy o „politycznej woli”. W praktyce europosłowie znajdą się pod silnym naciskiem, by ratyfikować dokument już podpisany na oczach świata.

Niektóre państwa zapowiadają możliwość zaskarżenia umowy do Trybunału Sprawiedliwości UE, jeśli uznają, że narusza ona ich interesy narodowe.

Co dalej? Czas na bilans, nie na propagandę

Komisja Europejska zapowiada, że umowa może wejść w życie pod koniec 2026 roku, jeśli zostanie ratyfikowana przez Parlament Europejski i parlamenty krajów Mercosur. Do tego czasu spór będzie narastał — na ulicach, w salach parlamentarnych i w sądach.

– To nie jest temat prawicy czy lewicy. – podsumowuje Wybranowski. – To temat uczciwości, przejrzystości i tego, kto w Europie zapłaci rachunek za geopolityczne ambicje elit.

Mercosur już nie jest projektem. Jest faktem. A prawdziwa debata dopiero się zaczyna.

/wYt//FeB/

Rolnicy udający się na protest / Fot. materiały własne
© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
„Polski już nie 
Chicago znów gra z
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.