Likwidacja pubów i małych hoteli jest prawie pewna

Od wczoraj w Irlandii obowiązuje nowa stawka VAT na usługi hotelarskie i gastronomiczne, co w prostych słowach oznacza tyle, że jest drożej.

Wyższe ceny za pokoje hotelowe płacą goście, jacy odwiedzają Irlandię, ale i osoby, które pojawiają się w restauracjach, pubach i barach. Stawka wzrosła wczoraj z 9 do 13,5 procent, a w niektórych przypadkach zwiększy to cenę pokoju hotelowego nawet o 30 € za dobę.

Na nic zdały się apele niektórych kół i Departament Finansów już wcześniej informował, że nie odejdzie od swojej decyzji, więc wczoraj wyższy podatek na usługi hotelarskie i gastronomiczne zaczął obowiązywać.

To z kolei wywołało reakcję tutejszego sektora hotelarsko-gastronomicznego, który poinformował, że ten krok oprowadzi do upadku wielu firm, przede wszystkim mniejszych hoteli w niewielkich miejscowościach, a te już wcześnie borykały się z problemami finansowymi, ale też małe wiejskie puby i bary będą zmuszone do zakończenia swojej działalności.

Przedstawiciele tego sektora sugerowali, a swoje zdanie podtrzymują, iż przy tak wysokich kosztach prowadzenia działalności, każda podwyżka podatków jest dla nich zgubą, bo ceny, jakie proponowane były do tej pory, musiały odpowiadać wysokim kosztom, w tym energii elektrycznej, ogrzewania i kosztom pracowniczym.

Powiedziano również, iż w dłuższej perspektywie, a o ile właściciele hoteli, pensjonatów, barów i pubów  nie znajdą innej możliwości, by ratować swoje biznesy, mogą ograniczać zatrudnienie, a z całą pewnością można powiedzieć, że w całej branży ograniczana będzie rekrutacja nowych pracowników.

Irlandzkie Stowarzyszenie Restauratorów określiło to posunięcie jako „bezsensowne” i spowoduje zamknięcie wielu restauracji, kawiarni i pubów w całym kraju, które starały się utrzymać niskie marże na swoje usługi.

Dyrektor naczelny Irlandzkiego Stowarzyszenia Restauratorów Adrian Cummins powiedział:

– Podwyżka jest niewłaściwa w czasie, gdy kraj musi obniżyć inflację, podwyżka podatku VAT tylko zwiększa inflację. Rząd musi przywrócić w budżecie na rok 2024 stawkę 9% podatku VAT dla przedsiębiorstw z branży hotelarsko-gastronomicznej, co przedstawię podczas spotkania z ministrem finansów w przyszłym tygodniu. Podniesienie stawki podatku VAT jest ostatnim gwoździem do trumny wielu małych kawiarni, restauracji i pubów serwujących jedzenie.

W podobnych słowach wypowiada się dyrektor naczelny Licensed Vintners Association Donall O’Keeffe, który stwierdził:

– Jesteśmy bardzo rozczarowani, że rząd zdecydował się zwiększyć inflację poprzez niepotrzebne zwiększenie podatków na żywność. 9% stawka VAT na żywność zakupioną w obiektach gastronomicznych kształtowała się na właściwym poziomie, zarówno z punktu widzenia krajowych konsumentów, jak i atrakcyjności turystycznej. Kontynuując podwyżkę podatku VAT, skutecznie zobaczymy zmiany w menu w całym kraju, dzięki czemu rząd będzie mógł pobrać dodatkowe podatki od społeczeństwa, co wywrze dodatkową presję na i tak już znajdujących się pod presją konsumentów.

Bogdan Feręc

Źr: RTE

Photo by Jason Leung on Unsplash

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS:
Minister nie chce pr
Poseł do Parlamentu