Krwawy mat i cztery filary. Dlaczego ukraińska wojna naprawdę dobiega końca?
Władimir Władimirowicz Putin nie wygląda na kogoś, kto chce pokoju. Wołodymyr Zełenski nie wygląda na kogoś, kto chciałby pogodzić się z utratą choćby metra kwadratowego Donbasu. A jednak – na przekór zgrzytom zębów w Kijowie, wybuchom irytacji w Waszyngtonie i nieustannym cynicznym manewrom Moskwy – wojna na Ukrainie powoli zbliża się do swojego nieuchronnego, gorzkiego
