Suweren w krainie marionetek. Czy polska dusza dorośnie do szwajcarskiego zegarka?
Istnieją takie rozmowy, które nie są jedynie wymianą zdań, lecz próbą kreślenia mapy po terytorium jeszcze nieodkrytym. Są jak intelektualny sejsmograf, rejestrujący drżenia fundamentów naszej codzienności, o których na co dzień wolimy nie myśleć, zajęci prozą życia i doraźnym chaosem nagłówków prasowych. Rozmawiałem niedawno z moim znajomym, który na polityce, a może nawet na sposobie
