„Najczęściej to ktoś znajomy”. Nowe dane obnażają cichy dramat ofiar przemocy seksualnej
Najbardziej przerażające w przemocy seksualnej nie są liczby, a to, że za tymi liczbami bardzo często stoi ktoś bliski, znany, ktoś, komu ufano. Najnowsze dane opublikowane przez irlandzki Centralny Urząd Statystyczny pokazują obraz, który burzy utrwalony przez lata mit „nieznanego napastnika czającego się w ciemnej uliczce”. W siedmiu na dziesięć przypadków przestępstw seksualnych ofiara znała sprawcę.
