Widmo paraliżu. Jak lata zaniedbań i brak wizji doprowadziły irlandzki transport publiczny na skraj przepaści
Zapowiedź kryzysu w irlandzkiej komunikacji zbiorowej przestaje być jedynie pesymistyczną prognozą, a staje się nieuchronną codziennością. System, który już w tej chwili uchodzi za głęboko wydolnościowo nadwerężony, zmierza wprost ku kompletnej zapaści. Codzienna podróż z punktu A do punktu B w niedalekiej przyszłości grozi przekształceniem się w prawdziwą drogę przez mękę, natomiast próby zrzucenia winy na
