Irlandia sprzeda się każdemu, kto ma dużo pieniędzy?

Skandal z Uberem pokazuje, jak działa irlandzkie państwo.

Rewelacje dotyczące działalności lobbingowej Ubera pokazują, jak naprawdę działa irlandzkie państwo.

Oficjalnie żyjemy w demokracji, w której wszyscy mamy równe prawa. W rzeczywistości ci, którzy mają pieniądze, kształtują politykę za kulisami. Uber chciał zderegulować branżę taksówkarską, aby każdy mógł być taksówkarzem. Zatrudnili więc Johna Morana jako lobbystę. Moran jest byłym sekretarzem generalnym w Departamencie Finansów, mianowanym przez ministra Fine Gael Michaela Noonana.

Po odejściu z pracy w służbie cywilnej Moran założył prywatną firmę konsultingową o nazwie Red House Hill International. Był dostępny do wynajęcia przez wielki biznes, aby uzyskać dostęp do kluczowych postaci w państwie irlandzkim.

W 2015 r. Uber zdecydował się otworzyć centrum usług poza Dublinem i chciał „wykorzystać je, aby uzyskać pewną siłę polityczną”. Wkrótce potem zatrudnili Morana.

Od września do grudnia Moran zabrał się do pracy, organizując spotkania z ministrami Fine Gael. W styczniu Moran namawia Fine Gael do umieszczenia w swoim manifeście odniesienia do „gospodarki dzielenia się”, napisanej bezpośrednio na polecenie Ubera. Następnie Uber otwiera „Centrum doskonałości” w Limerick. Ostatecznie Uberowi nie udało się uzyskać tego, czego chciał.

Nawet neoliberałowie w Departamencie Transportu uważali, że ich żądania sprowadzały się do zniesienia wszelkich regulacji, a to mogło prowadzić tylko do chaosu.

Można więc twierdzić, że irlandzka demokracja zadziałała, ale nie całkiem.

Urzędnicy Departamentu Finansów 65 razy spotkali się z firmami zajmującymi się private equity w latach 2013 i 2014. Pan Noonan uczestniczył w ośmiu takich spotkaniach. To wtedy Moran był na czele Departamentu. Tym razem fundusze sępie postawiły na swoim – z dodatkowymi ulgami podatkowymi, co było swoistą obietnicą, że mogą zarabiać na jednych z najwyższych czynszów w Europie.

Państwo irlandzkie służy interesom wielkiego biznesu, chociaż nie oznacza to, że każda pojedyncza firma stawia na swoim, ale wykorzystują swoje pieniądze, aby uzyskać bezpośredni dostęp do aparatu państwowego.

Wtedy często stawiają na swoim, znacznie mocniej, niż biedni, którzy desperacko potrzebują pomocy państwa.

Opr: Bogdan Feręc

Źr: People Before Profit

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Studio Dziki Zachód
Marek Kamiński stwo
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська