KREW, BRUK I NOWE PRZYMIERZE. CZY IMIGRACJA ZJEDNOCZYŁA IRLANDIĘ PÓŁNOCNĄ PRZECIWKO ELITOM?
Ulice Belfastu, Derry/Londonderry i mniejszych północnoirlandzkich miasteczek przez ponad dwa stulecia spływały krwią w imię nienawiści, która wydawała się wieczna i niemożliwa do zasypania. Konflikt między katolikami a protestantami, między republikanami dążącymi do zjednoczenia wyspy a lojalistami wiernymi brytyjskiej koronie, stanowił jądro tożsamości tego skrawka ziemi. Przez dekady okresu określanego nieco eufemistycznie jako „The Troubles”,
