Dublin już nawet nie udaje, że broni irlandzkich rolników
Jeszcze niedawno irlandzki rząd przedstawiał się jako obrońca krajowego rolnictwa przed niekontrolowanym napływem taniej wołowiny z Ameryki Południowej. Protesty przeciwko umowie UE–Mercosur rozlewały się po kraju, a politycy w Dublinie zapewniali, że interes irlandzkiego farmera pozostaje graniczną „czerwoną linią”. Dziś jednak z wypowiedzi ministra rolnictwa Martin Heydon wyłania się obraz państwa, które coraz bardziej przypomina
