Gorący lipiec i błędny wniosek o klimacie
Pojawienie się miesiąca, który nie bije bezwzględnego rekordu ciepła, bywa wprowadzające w błąd. Kiedy tegoroczny lipiec plasuje się dopiero na trzecim miejscu w historii pomiarów, pojawia się pytanie, czy korki przytwierdzone do butelek przyniosły efekt i globalne ocieplenie odpuszcza? Dane meteorologiczne nie idą we wnioskach aż tak daleko, więc meteorolodzy wciąż utrzymują, że planeta ogrzewa się niezmiennie.
Rekordy pod lupą danych
Krajowa służba meteorologiczna Met Éireann dostarcza twardych wyliczeń dla minionego miesiąca. Średnia temperatura wyniosła kolosalne 17,25°C. To sprawia, że był to drugi najcieplejszy lipiec od 1900 roku oraz trzeci najgorętszy miesiąc bez względu na porę roku – zaraz po sierpniu 1995 roku (17,75°C).
O skali zjawiska świadczy przede wszystkim poważny deficyt opadów. W ciągu całego miesiąca spadło zaledwie 16 mm deszczu, co odpowiada ledwie 17% normy z lat 1991–2020.
Dlaczego to nie jest ochłodzenie?
Kluczem do zrozumienia procesów zachodzących w atmosferze jest długoterminowa statystyka, jaka prowadzi Met Éireann. Pojedyncze chłodniejsze dni czy miesiące bez bicia rekordów wszech czasów nie świadczą o zatrzymaniu ocieplenia. Istotne jest porównanie dekad i aż pięć z dziesięciu najcieplejszych lipców w historii pomiarów wystąpiło po 2001 roku. Obecna średnia temperatura z lipca jest jakoby o 2,4°C wyższa niż w latach 60. i 90. XX wieku. Najnowsze dane z lat 1991–2020 przewyższa dawne wskaźniki o 1,87°C, twierdzą meteorolodzy z wyspy.
Mamy też przeciwwagę dla letnich upałów i najchłodniejszy lipiec w Irlandii odnotowano w 1922 roku, który przyniósł średnią temperaturę 12,68°C.
Ekstremalne upały, podczas których słupki rtęci przekraczają 30°C, stają się obecnie częstsze i bardziej intensywne. Natomiast cieplejsza atmosfera zatrzymuje więcej energii, co prowadzi do trwałej zmiany dotychczasowych wzorców pogodowych.
Skutki odczuwalne na co dzień
Trwające fali upałów towarzyszy susza, która wymusza konkretne ograniczenia. Pod koniec miesiąca wprowadzono powszechny zakaz używania węży ogrodowych, a do mieszkańców i lokalnych firm skierowano apele o oszczędzanie wody. Naturalne zasoby wodne znalazły się pod silną presją, pokazując, że wyższe temperatury to nie tylko kwestia dyskomfortu, ale realne obciążenie dla infrastruktury.
Miejsce na podium w zestawieniach meteorologicznych nie oznacza więc ulgi. Lipiec wpisuje się w utrwalony od lat wzorzec, więc krótkoterminowych wzrostów temperatur i pogłębiającego się przesunięcia klimatycznego.
*
Może jednak warto zadać pytanie, czy latem lepszą temperaturą jest 12 czy 17 stopni? Nawet nie podejmuję się odpowiedzi, bo Met Éireann mogłoby uznać, że jestem klimatycznym sceptykiem.
Bogdan Feręc
Źr. Met Eireann
Photo by Alexander Kaliberda on Unsplash
