Kupujesz odpad, płacisz za premium, czyli „baby” ideologia w supermarketach
Wchodzisz do świątyni nowoczesnego konsumpcjonizmu, gdzie chłodne światło jarzeniówek tnie powietrze z precyzją skalpela, fałszuje kolor mięsa, wysyca czerwień jabłka, siatka na pomarańczy daje złudzenie, że owoc jest w jaskrawym oranżu, a ty, klient, pielgrzym jakości, czujesz się, jakbyś właśnie wkroczył na Broadway i to razem ze wszystkimi gwiazdami światowej sceny. W supermarkecie niestety wszystko
