Na pograniczu rowerów i motocykli. Rząd ma dylemat klasyfikacji e-hulajnóg
Wprowadzenie urządzeń transportu osobistego do krajobrazu miejskiego miało być technologicznym i ekologicznym przełomem, przyspieszającym cyfrową oraz zieloną transformację transportu. Tymczasem e-hulajnogi stały się kością niezgody w najwyższych korytarzach władzy, rodząc pytania o granice regulacji i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Problem zarysował się wyjątkowo ostro na tle rosnącej liczby wypadków i obrażeń, których ofiarami nierzadko padają osoby nieletnie.
