Drżę z przerażenia. Meta postanowiła mnie wychować
Tak sobie wczoraj sprawdzam firmową pocztę. Ot, zwyczajna czynność człowieka, który zamiast czekać na objawienie, sprawdza, czy ktoś czegoś od niego nie chce. Nagle widzę wiadomość oznaczoną jako ważną. Już sam ten fakt wzbudził moją czujność, bo w moim prywatnym rankingu naprawdę ważnych wiadomości znajduje się obecnie właściwie tylko jedna: „Informujemy, że ceny prądu zostały obniżone”.
