Słońce, które przyszło z przeszłości
Są takie dni, kiedy człowiek wychodzi z domu bez żadnego planu. Nie po zakupy, nie do urzędu, nie na umówione spotkanie. Po prostu idzie i liczy, że może po drodze znajdzie jakiś temat, usłyszy ciekawe zdanie, zobaczy coś, co wyrwie go z codziennej rutyny. Czasem wystarczy filiżanka herbaty, czasem przypadkowo zasłyszana rozmowa, a czasem życie
