Człowiek niewinny nie kupuje biletu w jedną stronę
Warszawa, godzina bliżej nieokreślona, bo w polskiej polityce zegarki od dawna chodzą według własnej strefy czasowej. W aktach sprawy przewija się nazwisko Zbigniew Ziobro, więc człowieka, który przez lata z powagą grabarza demokracji i zacięciem szeryfa Dzikiego Zachodu przekonywał obywateli, że państwo musi być twarde, bezwzględne i skuteczne. Szczególnie wobec innych. Dziś jednak role trochę się
