Kiedy ofiara staje się podejrzanym. Suwałki, boisko i państwo, które zgubiło proporcje
Są takie historie, które zaczynają się banalnie, ale po chwili można odnieść wrażenie, że ukrainizacja Polski jest na bardzo wysokim poziomie. Kilkunastu nastolatków, boisko, piłka, emocje, przepychanki. Ot, scena znana od pokoleń. Chłopcy grają, ktoś fauluje, ktoś się zdenerwuje, padają mocniejsze słowa. Za chwilę wszyscy wracają do domu i tak wyglądało to przez dziesięciolecia. W Suwałkach
