Koniec wolności w sieci? Unia Europejska pod płaszczykiem szczytnego celu instaluje cyfrowy podsłuch
Wyobraź sobie, że wysyłasz prywatną wiadomość do przyjaciela, a nad waszymi ramionami stoi niewidzialny urzędnik, który czyta każde słowo i ogląda każde przesłane zdjęcie. Brzmi jak scenariusz z mrocznego filmu science-fiction? Niestety, to rzeczywistość, którą funduje nam Bruksela. 9 lipca Parlament Europejski przegłosował przepisy, które otwierają drzwi do głębokiej inwigilacji naszych prywatnych rozmów w internecie. Oficjalny
