Inflacja lekko wyhamowała, ale portfele rodzin nadal pustoszeją. Ceny żywności, paliw i energii wciąż rosną
Inflacja w Irlandii spadła nieznacznie w maju, jednak dla wielu gospodarstw domowych nie oznacza to odczuwalnej ulgi. Najnowsze dane Central Statistics Office (CSO) pokazują, że roczna stopa inflacji wyniosła 3,6 proc., wobec 3,7 proc. odnotowanych w kwietniu.
Choć wskaźnik wzrostu cen nieco wyhamował, eksperci podkreślają, że koszty życia nadal pozostają wysokie. Rodziny w całym kraju wciąż zmagają się z rosnącymi cenami żywności, paliw oraz usług, a dodatkowo główni dostawcy energii zapowiedzieli w ostatnich tygodniach kolejne podwyżki rachunków za prąd. Szczególnie mocno odczuwalne są wzrosty cen paliw. Według danych CSO średnia cena litra oleju napędowego wyniosła w maju do 1,99 euro, co oznacza wzrost o 33 centy w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. Benzyna podrożała w tym czasie o 17 centów, osiągając średnią cenę 1,87 euro za litr.
W sektorze spożywczym sytuacja pozostaje zróżnicowana. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły ceny mięsa i serów, podczas gdy niektóre podstawowe produkty, takie jak mleko, ziemniaki czy pieczywo, nieznacznie staniały. Jak wyjaśnił statystyk CSO Anthony Dawson, cena kilograma polędwicy wołowej wzrosła o 1,01 euro, a kilogram irlandzkiego sera Cheddar podrożał o 8 centów. Jednocześnie funt masła staniał o 44 centy, worek ziemniaków o wadze 2,5 kg o 10 centów, a dwa litry pełnotłustego mleka o 8 centów.
Mimo pojedynczych spadków cen eksperci zwracają uwagę, że w perspektywie kilku lat koszty żywności znacząco wzrosły. Analiza danych indeksu cen konsumpcyjnych wskazuje, że ceny jagnięciny, kurczaka, wołowiny i masła zwiększyły się nawet o 30–50 proc. w ciągu ostatnich pięciu lat.
Pod presją pozostają również gospodarstwa domowe ogrzewające domy olejem opałowym. Koszt tego paliwa wzrósł o około 60 proc. w ciągu ostatniego roku. Według danych Oilprices.ie średnia cena 1000 litrów oleju opałowego wynosi obecnie około 1340 euro. Jeszcze na początku roku przekraczała ona poziom 1500 euro.
Rosną także wydatki na ochronę zdrowia. Koszty ubezpieczenia zdrowotnego zwiększyły się o 9 proc. po podwyżkach składek wprowadzonych przez największych ubezpieczycieli działających na rynku. W ciągu ostatnich pięciu lat składki wzrosły łącznie o 36 proc. Znacząco wzrosły również koszty edukacji. Dane za maj pokazują, że opłaty związane z kształceniem na poziomie wyższym zwiększyły się o 10 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. CSO wskazuje, że jest to efekt podwyżek opłat studenckich, które weszły w życie jesienią 2025 roku.
Więcej płacą także konsumenci kupujący odzież i obuwie. W ciągu roku ceny w tej kategorii wzrosły średnio o 7,4 proc.
Ekonomiści ostrzegają, że obecne spowolnienie inflacji może okazać się jedynie chwilowe. Trevor Donnellan z krajowej agencji doradztwa rolniczego Teagasc zwraca uwagę, że napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie oraz sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz mogą przełożyć się na dalszy wzrost kosztów produkcji i transportu żywności. Jak podkreśla ekspert, producenci rolni, przetwórcy, dystrybutorzy i sprzedawcy detaliczni nadal ponoszą wyższe koszty działalności, co w konsekwencji może oznaczać kolejne podwyżki cen dla konsumentów.
Po dekadzie względnej stabilności cenowej irlandzkie gospodarstwa domowe od pięciu lat funkcjonują w rzeczywistości nieustannych podwyżek. Choć majowe dane przyniosły niewielkie wyhamowanie inflacji, dla wielu rodzin codzienne zakupy, tankowanie samochodu czy opłacanie rachunków nadal stanowią coraz większe obciążenie domowego budżetu.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Willfried Wende on Unsplash
