Irlandia – bogaty kraj, który stać na magazynowanie rowerów. Milion euro za jednoślady, które pójdą w odstawkę
Irlandia jest krajem bogatym, ale sposób wydawania publicznych pieniędzy coraz częściej budzi poważne wątpliwości. Najnowszym przykładem jest decyzja Krajowego Urzędu Transportu (NTA), który planuje umieścić w magazynie nawet 500 nowych rowerów elektrycznych, zakupionych za publiczne pieniądze. Koszt floty wyniósł około miliona euro, a jednoślady mają być przechowywane przez 18 miesięcy, mimo że mogą służyć nawet dziesięć lat.
Zgodnie z dokumentacją przetargową magazynowanie rowerów rozpocznie się po uruchomieniu zaktualizowanego systemu współdzielenia, którego start zaplanowano na sierpień 2027 roku. Oznacza to, że większość zakupionych jednośladów będzie wykorzystywana zaledwie przez około osiem miesięcy, zanim zostanie wycofana z ulic. Co istotne, NTA pokryje również koszty ich przechowywania. Dwieście rowerów elektrycznych firmy Telfourth jest już wykorzystywanych w Cork od sierpnia, a niewielka ich liczba pojawiła się również w Limerick. Pozostałe mają zostać uruchomione w czterech irlandzkich miastach od stycznia.
Tymczasem NTA przygotowuje kolejną dużą inwestycję. W ramach modernizacji systemów rowerowych w Cork, Galway, Limerick i Waterford planowany jest zakup dodatkowych 1375 rowerów elektrycznych oraz 595 tradycyjnych. Łącznie nowa flot liczyć ma 1970 jednośladów. Biorąc pod uwagę dotychczasowy koszt około 2000 euro za rower elektryczny, kolejny zakup może oznaczać wydatek liczony w milionach euro.
Zmiany objąć mają również infrastrukturę. Dotychczasowe stacje dokujące zostaną zastąpione wydzielonymi miejscami parkingowymi, umożliwiającymi odbieranie i pozostawianie rowerów przez całą dobę. NTA argumentuje, że nowy model pozwoli rozszerzyć zasięg systemu i wykorzystać nowoczesne technologie. W Cork program obejmować będzie między innymi Ballincollig, Douglas i Glanmire, w Limerick Castletroy i Dooradoyle, a w Galway Knocknacarrę i Salthill. W Waterford rozszerzenie obejmie również Ferrybank.
Wicepremier Simon Harris podczas spotkania w Tullamore podkreślił konieczność zwiększenia nadzoru nad publicznymi pieniędzmi. Zwrócił uwagę, że pojawiły się sygnały ostrzegawcze wymagające dokładniejszego sprawdzania wydatków przekazywanych organizacjom spoza bezpośredniej struktury rządowej. Podkreślił również, że państwo musi zapewniać najlepszy stosunek jakości do ceny.
Tymczasem radny z Cork i jednocześnie przewodniczący miejskiej komisji transportu Peter Horgan, określił pomysł magazynowania 500 rowerów jako „absolutne szaleństwo”. Zasugerował, że jeśli NTA nie może wykorzystywać zakupionego sprzętu z powodów operacyjnych, powinno rozważyć przekazanie go szkołom i organizacjom charytatywnym. Horgan ostrzegł również, że takie decyzje dostarczają argumentów przeciwnikom rozwoju infrastruktury rowerowej.
NTA nie odniosło się bezpośrednio do wszystkich wątpliwości dotyczących magazynowania. Rzecznik instytucji poinformował jedynie, że rowery elektryczne mają być nadal wykorzystywane w ramach specjalnych ustaleń dotyczących współdzielenia. Dokumentacja przetargowa wyraźnie przewiduje jednak przechowywanie do 500 jednośladów przez 18 miesięcy, co może zastanawiać.
Nowy system zachować ma roczne abonamenty oraz możliwość płatności za pojedyncze przejazdy. Nie potwierdzono jednak utrzymania dotychczasowej opłaty 10 euro rocznie, a to może sugerować, że NTA planuje podnieść cenę najmu roweru. Radny Horgan zwrócił uwagę, że ewentualne podwyżki mogą szczególnie dotknąć studentów i osoby o niższych dochodach.
*
Irlandia dysponuje znacznymi możliwościami finansowymi, ale kolejne kontrowersje związane z publicznymi inwestycjami pokazują, że samo bogactwo nie gwarantuje racjonalnego gospodarowania pieniędzmi. Milion euro wydany na rowery, które po kilku miesiącach mają trafić do magazynu, jest kolejnym przykładem decyzji wymagającej wyjaśnienia.
Bogdan Feręc
Źr. Independent/ NTA/ TFI Bikes
Fot. NTA

