Dublińska ekwilibrystyka. Jak irlandzki rząd powinien rozegrać wizytę Donalda Trumpa – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Dublińska ekwilibrystyka. Jak irlandzki rząd powinien rozegrać wizytę Donalda Trumpa

Dyplomacja w XXI wieku rzadko przypomina klasyczne, przewidywalne posiedzenia przy okrągłym stole. Zdecydowanie częściej widać poruszanie się po polu pełnym min, gdzie jeden niefortunny gest lub nieprzemyślane słowo może wywołać lawinę skutków politycznych i gospodarczych.

Nadchodząca wizyta Donalda Trumpa w Irlandii stawia przed premierem Micheálem Martinem oraz całym gabinetem dokładnie tego typu wyzwanie. Choć głównym celem amerykańskiego przywódcy jest wizyta w jego własnym ośrodku w Doonbeg z okazji turnieju golfowego Irish Open, to dla władz w Dublinie każdy kilometr tej podróży będzie testem najwyższej próby.

Żeby zrozumieć skalę trudności, warto cofnąć się do poprzednich doświadczeń irlandzkich liderów w relacjach z Trumpem. Gdy amerykański prezydent odwiedził Zieloną Wyspę po raz ostatni, po drugiej stronie stołu siedział były już premier Leo Varadkar. Do historii przeszło ich spotkanie w Shannon, którego wstępne, prywatne minuty zdominował absurdalny z punktu widzenia polityki międzynarodowej wątek, więc internetowa „spina” Trumpa z aktorką Bette Midler. Varadkar po latach wspominał, jak usilnie próbował skierować uwagę gościa na kluczowe zagadnienia geopolityczne, zanim na salę wpuścił fotoreporterów i kamery.

Ta anegdota doskonale obrazuje specyfikę amerykańskiego polityka, którą Varadkar podsumował w swojej analizie. Zauważył, że mamy do czynienia z niezwykle rzadką i niebezpieczną kombinacją. Z jednej strony Trump to człowiek bezsprzecznie inteligentny, wytrawny manipulator, który idealnie czuje emocje tłumu, wie, jak zjednywać sobie ludzi i, które przyciski nacisnąć, by wywołać pożądaną reakcję. Z drugiej strony wykazuje znikome zainteresowanie złożonymi mechanizmami funkcjonowania świata. Właśnie ta mieszanka czyni go partnerem trudnym do przewidzenia, a przez to wymagającym od gospodarzy absolutnej czujności.

Micheál Martin miał już okazję dwukrotnie testować te wzburzone wody podczas swoich wcześniejszych wizyt w Waszyngtonie. Przy pierwszym podejściu zastosował strategię mocno powściągliwą, dążąc przede wszystkim do wyjścia ze spotkania bez szkód wizerunkowych, co zresztą mu się udało. Z czasem jego postawa stała się jednak bardziej stanowcza. Podczas kolejnych rozmów potrafił twardo akcentować obopólne korzyści wynikające z relacji handlowych, a nawet publicznie wziąć w obronę ówczesnego szefa brytyjskiego rządu Keira Starmera.

Choć krok ten balansował na granicy reprymendy wobec Trumpa, Martin zręcznie przykrył go komplementami dotyczącymi zdolności amerykańskiego prezydenta do budowania relacji z zagranicznymi liderami.

Dzisiaj jednak sytuacja uległa zmianie, bo to Martin występować będzie w roli gospodarza i działać będzie na własnym terenie. Oficjalne przemówienia powitalne z pewnością obfitować więc będą w tradycyjne odwołania do głębokich, historycznych więzi łączących Irlandię i Stany Zjednoczone. Za tą kurtyną uprzejmości ukryje się jednak twardy interes narodowy. Kluczowym priorytetem rządu pozostaje ochrona stabilności gospodarczej.

Irlandzki budżet w ogromnej mierze opiera się na miliardowych wpływach z podatków płaconych przez wielkie amerykańskie korporacje. Utrzymanie wysokiego poziomu zatrudnienia i dobrego klimatu inwestycyjnego to dla Dublina kwestia fundamentalna, której żaden premier nie poważy się zaryzykować dla doraźnej demonstracji politycznej siły.

Trudność polega natomiast na tym, że rząd musi jednocześnie balansować między interesami gospodarczymi a nastrojami społecznymi. Poza szczelnie zabezpieczoną przestrzenią Phoenix Park, gdzie Trump wygłosić ma przemówienie w rezydencji ambasadora USA, opinia publiczna nie kryje do niego swojego krytycznego stosunku. Badania przeprowadzone w lutym ubiegłego roku pokazały jednoznacznie, że aż 61% mieszkańców Irlandii opowiadało się przeciwko wysyłaniu zaproszenia dla amerykańskiego prezydenta.

Nastroje te przekładają się na zapowiadane protesty środowisk lewicowych. Przedstawiciele tacy jak Paul Murphy z People Before Profit otwarcie nawołują do manifestacji, które mają symbolizować sprzeciw wobec – jak to ujął – podporządkowywaniu się amerykańskiemu imperium.

Samo wystąpienie Trumpa w Phoenix Park niesie ze sobą ryzyko wizerunkowe. Jeśli polityk wykorzysta tę scenerię do wywołania dawnych sporów lub naruszenia wrażliwych kwestii międzynarodowych, irlandzkie władze znajdą się w niezwykle niezręcznym położeniu. Dopiero po zakończeniu oficjalnej części i przeniesieniu się w spokojniejsze rejony hrabstwa Clare, dyplomatyczne napięcie ma szansę nieco opaść.

Podsumowując, nadchodzące wydarzenia to podręcznikowy przykład dyplomatycznego chodzenia po linie. Rząd w Dublinie stoi przed zadaniem sprawnie przeprowadzonego przejazdu gościa, neutralizacji ewentualnych szkód politycznych oraz dbania o interesy gospodarcze kraju. W tych okolicznościach niezwykle aktualnie brzmi myśl Oscara Wilde’a, który mawiał, że w sprawach wielkiej wagi najważniejszym elementem pozostaje styl, a nie bezwzględna szczerość. To właśnie chłodna elegancja i opanowanie mogą okazać się najlepszą tarczą Irlandii w nadchodzących dniach.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Fot. CC William Murphy 

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Globalne zjawisko o
Moskwa odpowiada Dub
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.