Irlandia chce skuteczniej chronić kierowców. Sztuczna inteligencja może monitorować autostrady – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Irlandia chce skuteczniej chronić kierowców. Sztuczna inteligencja może monitorować autostrady

Irlandzki rząd rozważa wykorzystanie sztucznej inteligencji oraz nowoczesnych systemów kamer do wykrywania kierowców jadących pod prąd na autostradach. Technologia miałaby nie tylko ułatwiać egzekwowanie prawa, ale przede wszystkim skrócić czas reakcji w sytuacjach, w których każda sekunda może decydować o życiu człowieka.

O planowanych rozwiązaniach mówił wiceminister bezpieczeństwa ruchu drogowego Sean Canney, co miało miejsce po spotkaniu przedstawicieli An Gharda Síochána, Transport Infrastructure Ireland (TII), Road Safety Authority oraz administracji rządowej. Rozmowy dotyczyły sposobów ograniczenia niezwykle niebezpiecznego zjawiska, jakim jest jazda pod prąd na irlandzkich drogach szybkiego ruchu.

Tragiczny wypadek przyspieszył działania

Dyskusja nabrała szczególnego znaczenia po tragicznym wypadku na autostradzie M9, w którym zginęło pięciu nastolatków. Według przedstawionych informacji samochód BMW poruszał się pod prąd autostradą, doprowadzając do poważnego zderzenia. W tym zdarzeniu cztery kolejne osoby zostały ranne. Tragedia ponownie postawiła pytanie o to, czy obecne rozwiązania prawne i techniczne są wystarczające, aby możliwie szybko zatrzymać kierowcę stwarzającego śmiertelne zagrożenie dla innych użytkowników drogi.

Canney przypomniał, że jazda pod prąd na autostradzie jest już obecnie czynem podlegającym karze w ramach przepisów dotyczących niebezpiecznej jazdy. Jego zdaniem obowiązujące sankcje mogą jednak nie być wystarczające. Rząd chce więc stworzyć przepis i sankcjonować odrębne, zaostrzone przestępstwo dotyczące jazdy pod prąd na autostradzie lub drodze dwujezdniowej. Minister nie podał jeszcze, jak dokładnie miałaby wyglądać nowa kara. Zapowiedział jednak, że szczegóły zostaną omówione z prokuratorem generalnym. Jednym z rozważanych kierunków jest jednak zaostrzenie kar pozbawienia wolności.

Canney podkreślił, że w przypadku zachowania, które w sposób oczywisty naraża życie innych ludzi, państwo musi reagować zdecydowanie. „Musimy zadbać o to, żeby w przypadku, gdy ktoś robi coś tak ewidentnie złego i faktycznie stwarza zagrożenie dla innych ludzi, poniósł konsekwencje” – powiedział minister.

Kamery mają nie tylko rejestrować, ale również reagować

Najciekawszym elementem planowanych zmian jest jednak wykorzystanie technologii. Irlandia posiada już rozbudowaną sieć kamer monitorujących najważniejsze arterie komunikacyjne. Przykładem jest M50, która jest w znacznym stopniu objęta monitoringiem. Rozbudowana sieć kamer funkcjonuje również na obwodnicy Cork. Zdaniem Canneya istnieje możliwość wykorzystania tych systemów w połączeniu ze sztuczną inteligencją.

Nie chodzi więc wyłącznie o stworzenie kolejnego systemu, który zarejestruje wykroczenie i pozwoli później ustalić numer rejestracyjny samochodu. Znacznie ważniejsze może być automatyczne rozpoznanie sytuacji zagrożenia w czasie rzeczywistym.

System wykorzystujący AI mógłby analizować kierunek poruszania się pojazdów i wykrywać nietypowe zachowania. Jeżeli samochód znalazłby się na jezdni w kierunku przeciwnym do obowiązującego ruchu, system mógłby natychmiast wygenerować ostrzeżenie. To potencjalnie ogromna zmiana. Obecnie informacja o samochodzie jadącym pod prąd może dotrzeć do służb dopiero wtedy, gdy ktoś zauważy zagrożenie, zadzwoni na numer alarmowy lub gdy patrol znajdzie się w pobliżu. W przypadku autostrady pokonywanej z dużą prędkością może to oznaczać utratę niezwykle cennych sekund.

Ostrzeżenie dla kierowcy jadącego pod prąd

Technologia miałaby służyć nie tylko Gardzie. Minister wskazał również na możliwość instalowania migających świateł oraz dodatkowych znaków ostrzegawczych, które mogłyby natychmiast informować kierowcę, że znalazł się na drodze w niewłaściwym kierunku. To szczególnie istotne w sytuacjach, gdy kierowca nie jedzie pod prąd celowo. Do takich przypadków może dojść np. na skutek pomyłki przy zjeździe z drogi, niewłaściwego wjazdu na autostradę czy dezorientacji kierowcy. W takich sytuacjach kara nie rozwiązuje problemu. Najważniejsze jest zatrzymanie zagrożenia zanim dojdzie do tragedii.

Jak wskazał minister Canney, rozwiązanie może być stosunkowo proste: jeśli samochód jedzie w niewłaściwym kierunku, system wykryje sytuację, a odpowiednie światło zacznie migać i ostrzeże kierowcę. To właśnie połączenie wykrywania, natychmiastowego ostrzegania i szybkiego powiadamiania służb może stać się najważniejszym elementem nowego systemu bezpieczeństwa.

Garda mogłaby otrzymywać informacje szybciej

Drugim zastosowaniem sztucznej inteligencji byłoby przekazywanie informacji bezpośrednio do policji i służb autostradowych. Canney wskazuje, że technologia może pozwolić szybciej ustalić, co dzieje się na drodze, a następnie przekazać odpowiednie powiadomienia. Policja miałaby dzięki temu możliwość szybszego podjęcia działań, a w praktyce system mógłby stworzyć swoisty automatyczny alarm drogowy. Kamera wykrywa pojazd poruszający się w niewłaściwym kierunku → system analizuje zdarzenie → generuje ostrzeżenie → informacja trafia do odpowiednich służb → kierowcy znajdujący się w strefie zagrożenia otrzymują ostrzeżenie.

Taki mechanizm byłby szczególnie wartościowy na drogach, na których samochody poruszają się z prędkością 100–120 km/h, ponieważ margines błędu jest tam minimalny.

Nowe przepisy jeszcze w tym roku

Rząd zamierza działać szybko. Sean Canney zapowiedział, że przepisy ustanawiające nowe, zaostrzone przestępstwo dotyczące jazdy pod prąd na autostradzie mają zostać wprowadzone do końca tego roku. Jak dodał, prace legislacyjne mają ruszyć bardzo szybko, bo po ponownym zebraniu się Dáil. To pokazuje, że rząd traktuje problem nie tylko jako kwestię bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale również jako problem prawny.

Szczególne znaczenie będzie miało rozróżnienie pomiędzy nieumyślnym błędem kierowcy a świadomym, skrajnie niebezpiecznym zachowaniem. Kierowca, który przez pomyłkę znajdzie się na niewłaściwej jezdni, powinien zostać przede wszystkim ostrzeżony i bezpiecznie zatrzymany. Zupełnie inną sytuacją jest natomiast świadome kontynuowanie jazdy pod prąd z dużą prędkością.

Canney uważa, że osoby, które celowo stwarzają takie zagrożenie, powinny zostać usunięte z drogi „wszelkimi możliwymi sposobami”.

Technologia nie zastąpi człowieka

Pomysł wykorzystania sztucznej inteligencji na irlandzkich autostradach należy ocenić przede wszystkim przez pryzmat bezpieczeństwa. Nie można jednak zapominać, że AI nie jest nieomylna. System musi rozpoznawać rzeczywiste zagrożenie, odróżniać nietypowe, ale prawidłowe zachowania od rzeczywistej jazdy pod prąd i działać w trudnych warunkach atmosferycznych. Musi również istnieć jasna procedura dotycząca tego, kto otrzymuje alarm i jak szybko podejmowana jest reakcja.

Nie wystarczy więc postawić kamer i nazwać ich „inteligentnymi”. Potrzebny jest cały system, w tym odpowiednie oprogramowanie, infrastruktura komunikacyjna, procedury dla Gardy, ostrzeganie kierowców oraz możliwość szybkiego skierowania patrolu w miejsce zagrożenia. Dopiero wtedy technologia zacznie spełniać swoją najważniejszą funkcję – nie dokumentować tragedię, lecz pomagać do niej nie dopuścić.

Kolejny element zmian dotyczy pościgów

Minister poinformował również, że Departament Sprawiedliwości pracuje nad przepisami dotyczącymi ochrony funkcjonariuszy Gardy podczas pościgów samochodowych. Projekt znajduje się obecnie na etapie analizy przez urząd Prokuratora Generalnego. Obie kwestie, więc jazda pod prąd oraz niebezpieczne pościgi, mają wspólny mianownik. Chodzi o sytuacje, w których pojedynczy kierowca może w ciągu kilku sekund stworzyć zagrożenie dla dziesiątek lub nawet setek osób.

Irlandzkie autostrady stają się coraz bardziej zatłoczone, a prędkości są wysokie. W takich warunkach tradycyjny model reagowania, oparty wyłącznie na patrolach i telefonach od świadków, ma swoje ograniczenia. Nowoczesny monitoring może więc stać się nie kolejnym narzędziem kontroli kierowców, lecz elementem systemu ratowania życia. I właśnie tak powinien być projektowany. Kamera nie powinna być przede wszystkim „policjantem w pudełku”, który czeka, aby wystawić mandat. Jej najważniejszym zadaniem powinno być wykrycie zagrożenia, ostrzeżenie człowieka i wezwanie pomocy, zanim dwa samochody spotkają się na tej samej przestrzeni przy prędkości wypadkowej ponad 200 kilometrów na godzinę.

Tragedia na M9 przypomniała Irlandii brutalną prawdę, że na autostradzie błąd jednego człowieka może w kilka sekund stać się wyrokiem dla wielu innych osób. Jeśli sztuczna inteligencja, kamery i systemy ostrzegania mogą ten czas skrócić choćby o kilkanaście sekund, trudno znaleźć mocniejszy argument za ich wykorzystaniem.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Fot. CC David Dixon

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
„To tylko wstrzyma
Killarney pod wodą.
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.