Cena sztucznej inteligencji. Globalny kryzys podzespołów uderzył w ekosystem Apple’a – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Cena sztucznej inteligencji. Globalny kryzys podzespołów uderzył w ekosystem Apple’a

Gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji przestał być jedynie abstrakcyjnym tematem technologicznym, a stał się realnym obciążeniem dla portfeli konsumentów. Firma Apple podjęła bezprecedensową decyzję o drastycznym podniesieniu cen swoich flagowych komputerów MacBook oraz tabletów iPad.

Podwyżki te, sięgające w wielu przypadkach aż 300 euro, są bezpośrednią konsekwencją globalnego niedoboru pamięci operacyjnej i masowej. Boom na technologie powiązane z AI wywołał gigantyczne zapotrzebowanie na zaawansowane układy scalone, pochłaniając zasoby produkcyjne największych graczy na rynku, takich jak Samsung, Micron oraz SK Hynix. W efekcie gigant z Cupertino został zmuszony do przeniesienia rosnących kosztów produkcji bezpośrednio na klientów końcowych.

Najpoważniejsze zmiany dotknęły segment profesjonalnych laptopów, gdzie najbardziej ucierpiał koszt zakupu podstawowej wersji MacBooka Pro. Urządzenie to podrożało o równe 300 euro, przez co jego cena startowa poszybowała z pułapu 1949 euro do poziomu 2249 euro. Taka korekta cennika stanowi poważną barierę dla specjalistów oraz twórców cyfrowych, którzy polegają na wydajności tych maszyn w codziennej pracy. Niestety, podwyżki nie ominęły również sprzętu dedykowanego masowemu odbiorcy. Podstawowy wariant MacBooka Air, uznawanego za najpopularniejszy laptop na świecie, odnotował wzrost ceny z 1249 euro do 1449 euro. Nawet osoby szukające najbardziej budżetowych rozwiązań w ekosystemie Apple odczują rynkowy wstrząs i cena podstawowa MacBooka Neo, czyli najtańszego komputera przenośnego tej marki, wzrosła z 699 do 799 euro.

Równie dotkliwe korekty dotyczyły segmentu tabletów, które dla wielu użytkowników stanowią dzisiaj podstawowe narzędzia pracy i rozrywki. Cena iPada Pro w wersji podstawowej wzrosła o 200 euro, stawiając ten zaawansowany sprzęt na jeszcze wyższej, bardziej ekskluzywnej półce cenowej. Z kolei klienci planujący zakup nowego iPada Air muszą liczyć się z wydatkiem wyższym o 160 euro w stosunku do dotychczasowych stawek. Tak gwałtowny skok cen uderza nie tylko w klientów indywidualnych, ale również w sektor edukacyjny i biznesowy, mocno polegający na mobilnych rozwiązaniach giganta.

Obecnie na rynku detalicznym panuje moment pozornego spokoju, który jest jednak wyłącznie ciszą przed nadchodzącą burzą. Wielkie sieci handlowe, takie jak Harvey Norman, Currys czy DID Electrical, nie zdążyły jeszcze zaktualizować swoich cenników i wciąż sprzedają zapasy magazynowe po starych cenach. Eksperci i przedstawiciele branży ostrzegają jednak, że zmiana ta jest kwestią zaledwie kilku najbliższych dni, a obecne oferty to ostatnia szansa na zakup urządzeń na dotychczasowych warunkach.

Nieuchronność tych zmian potwierdził sam dyrektor generalny Apple Tim Cook w wywiadzie udzielonym dla Wall Street Journal. Szef koncernu przyznał wprost, że podwyżki cen stały się absolutnie nieuniknione z powodu dynamicznej sytuacji makroekonomicznej. Zapewnił, że firma robiła wszystko, co w jej mocy, aby złagodzić i zamortyzować ogromne podwyżki kosztów komponentów, którymi była obciążana przez ostatnie osiemnaście miesięcy. Ostatecznie jednak presja rynkowa okazała się zbyt silna, a dotychczasowa polityka cenowa stała się dla przedsiębiorstwa niemożliwa do utrzymania.

Sytuacja ta wyraźnie pokazuje, że globalny wyścig zbrojeń w dziedzinie sztucznej inteligencji generuje ukryte koszty, które ostatecznie ponoszą zwykli użytkownicy elektroniki użytkowej.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Maxim Hopman on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Tradycja w koszyku,
Transatlantycki szan