Dyplomatyczny wstrząs na linii Warszawa–Kijów otworzył światu oczy na historyczną prawdę – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Dyplomatyczny wstrząs na linii Warszawa–Kijów otworzył światu oczy na historyczną prawdę

Od dwóch dni europejskie salony medialne oraz najważniejsze dzienniki na Starym Kontynencie żyją bezprecedensowym wydarzeniem politycznym, które wstrząsnęło relacjami w Europie Środkowo-Wschodniej. Szerokie komentarze i analizy wywołała decyzja prezydenta Polski dra Karola Nawrockiego, który zdecydował się na odebranie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego, Orderu Orła Białego.

Wydarzenie to zdominowało nagłówki zachodnich mediów nie tylko ze względu na swój drastyczny, dyplomatyczny charakter, ale przede wszystkim z powodu kontekstu, który przy tej okazji wydostał się na światło dzienne w Europie i na świecie.

W międzynarodowej dyskusji publicznej, często po raz pierwszy w tak szerokim wymiarze zaczęło funkcjonować i być szczegółowo wyjaśniane pojęcie Rzezi Wołyńskiej. Dla Polaków ten nagły zwrot w narracji medialnej może być powodem do głębokiej, choć naznaczonej smutkiem satysfakcji, ponieważ tragiczna i przez dekady pomijana historia ich rodaków w relacjach z Ukraińcami nareszcie przebiła się do globalnej świadomości.

Bezpośrednią przyczyną tego bezprecedensowego kroku Warszawy było nadanie przez Wołodymyra Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do formacji odpowiedzialnej za masowe zbrodnie na ludności cywilnej podczas II wojny światowej – Bohaterów UPA.

Nadanie tego tytułu nawiązującego do struktur Ukraińskiej Powstańczej Armii spotkało się ze zdecydowanym oporem polskich władz. Prezydent Karol Nawrocki argumentował swoją decyzję koniecznością ochrony prawdy historycznej, która w jego opinii nie może stać się kartą przetargową w bieżącej polityce, a pamięć o ofiarach stanowi bezwzględny moralny obowiązek państwa. Choć Kijów oraz polski premier Donald Tusk apelowali o powściągliwość i niezaognianie sytuacji na kilka dni przed kluczową Międzynarodową Konferencją na temat Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, prezydent zdecydował się na radykalny krok, podkreślając, że wcześniejsze prośby o zmianę decyzji ze strony ukraińskiej zostały zignorowane.

W reakcji na ten gest europejscy dziennikarze zostali poniekąd zmuszeni do głębokiego wejścia w niuanse historyczne, które dotychczas pozostawały w cieniu bieżącego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Zagraniczne media opisują szczegółowo wydarzenia z lat 1943–1945, kiedy to na terenach ówczesnego Wołynia tysiące polskich cywilów, w tym kobiety i dzieci, padły ofiarami zorganizowanych czystek etnicznych dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Fakt, że prestiżowe agencje i dzienniki analizują obecnie strukturę i ideologię formacji, która dla Polaków jest symbolem narodowej tragedii, sprawia, że polski punkt widzenia i ból związany z niezagojoną raną historyczną zyskały międzynarodowe zrozumienie.

Strona ukraińska zareagowała na decyzję Warszawy z dużym oburzeniem, określając odebranie orderu jako błąd strategiczny, na którym realnie zyskać może jedynie Federacja Rosyjska. Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiga, jak i kilku innych tamtejszych polityków zapowiedziało nawet zwrot własnych odznaczeń otrzymanych od Polski, nazywając ruch prezydenta Nawrockiego działaniem impulsywnym i lekceważącym.

Prezydent Wołodymyr Zełenski po kilkudziesięciogodzinnym milczeniu napisał na platformie X:

Wczoraj Prezydent Polski zauważył, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. To symbol najwyższego zaufania Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza on szczególną więź z państwem polskim i szczególną wdzięczność Narodu Polskiego. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, ale także szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty.

Dlatego, jeśli uważa się, że ten szczególny symbol może pozostać przy Katarzynie II, Benito Mussolinim i Gerhardzie Schröderze, to my na Ukrainie nie będziemy się o to spierać.

Ukraina jest wdzięczna Narodowi Polskiemu za wsparcie i współpracę, które odgrywają znaczącą rolę w walce o naszą i waszą niezależność od Rosji.

Ukraina nigdy nie zapomina o solidarności i rozumie, że współpraca między państwami i narodami w naszym regionie jest jedną z realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukraińców i dla każdego sąsiedniego państwa.

Ukraina będzie nadal bronić się w tej wojnie wywołanej przez Rosję i bez wątpienia osiągniemy godny pokój.

Ukraina jest wdzięczna wszystkim narodom, państwom i przywódcom, którzy nadal będą stać przy nas w obronie wolności i którzy wraz z Ukrainą będą służyć jako gwaranci powojennego pokoju w Europie oraz nowego, prawdziwego bezpieczeństwa.

Ukraina pozostanie otwarta na wszelkie konstruktywne formaty zaangażowania we współpracę z Polską, aby starać się unikać sprzecznych interpretacji trudnych i bolesnych rozdziałów naszej wspólnej przeszłości oraz zapewnić należyty szacunek wszystkim niewinnym ofiarom XX wieku.

A Ukraińcy robią wszystko, co w ich mocy, aby Europa nie doznała porażki w tym stuleciu.

Jestem dumny z naszego narodu i z KAŻDEGO ukraińskiego wojownika – z milionów ukraińskich mężczyzn i kobiet, którzy zasługują na bezwzględny szacunek za bohaterstwo, jakim wykazał się Naród Ukraiński, broniąc się przed rosyjską agresją.

Wierzyliśmy, że Order Orła Białego, nadany w 2023 roku, był przeznaczony dla Narodu Ukraińskiego i naszej armii. Tak wtedy powiedziano. Dzisiaj odesłałem Order Prezydentowi Polski.

Wierzę, że przyszłość potwierdzi szacunek, na jaki zasługują Ukraińcy.

Chwała Ukrainie!

W tym samym czasie premier Donald Tusk stara się tonować nastroje, apelując do obu narodów, aby trudna przeszłość nie zniszczyła wielkiej solidarności i wspólnej przyszłości, jaką udało się zbudować po rosyjskiej inwazji. Szef rządu ujawnił, że w rozmowie z nim Wołodymyr Zełenski zapewniał, iż nie miał intencji obrażenia narodu polskiego.

Cała sytuacja rzuca jednak głęboki cień na zbliżające się forum gospodarcze w Gdańsku, które miało być wielkim sukcesem organizacyjnym Polski, a na którym obecność prezydenta Ukrainy stanęła pod dużym znakiem zapytania. Pomimo tych napięć politycznych, z perspektywy polskiej polityki pamięci, obecny kryzys przyniósł długofalowy przełom, zmuszając zachodnią opinię publiczną do dostrzeżenia, że budowanie partnerstwa nie może odbywać się kosztem przemilczania prawdy o dawnych zbrodniach.

Bogdan Feręc

Źr. AFP / Deutsche Welle / Reuters / The Wall Street Journal

Fot. CC Władysława Siemaszków / CC Phonepat

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Fiskalizm pod maską