W jakim celu montuje się inteligentne liczniki?

ESB zainstalowało już około 1,4 miliona inteligentnych liczników w domach w całym kraju, ponieważ firma stara się aktualizować swoją technologię, aby umożliwić odbiorcom energii elektrycznej oszczędzanie jej w określonych porach dnia.

Oznacza to, że licznik pomagać ma w obniżeniu rachunków za prąd, przynajmniej tak to jest przedstawiane, ale nie wszyscy mogą skorzystać z tego „dobrodziejstwa”. Chodzi przede wszystkim informacje, jakie licznik przekazywać ma odbiorcy prądu, ile ten zużywa energii w określonych porach dnia, co pozwoli na zmianę niektórych przyzwyczajeń, więc oszczędności.

Licznik ma jeszcze jedną zaletę, ale ta przydatna jest głównie dla zakładu energetycznego, gdyż na bieżąco przesyła informacje do elektrowni, ile każdy z odbiorców zużywa prądu.

Część mieszkańców Irlandii nie może jednak zamontować inteligentnych liczników, co nawiasem mówiąc, wynika z zalecenia Państwowej Agencji ds. Energii Elektrycznej, a organ ten informuje, że wcześniej niezbędne jest przeprowadzenie pewnych remontów i modernizacji, aby można było zamontować inteligentny licznik. Jak się obecnie ocenia, przynajmniej w 42 290 domach w całym kraju, nie ma możliwości zamontowania nowych, „energooszczędnych” liczników, by móc zarządzać swoim zużyciem prądu.

W wielu domach skrzynki na liczniki nie są przystosowane do nowych liczników, więc są po prostu zbyt małe i należy je powiększyć, żeby możliwy był montaż, a i problem stanowi niekiedy samo miejsce, w którym stary licznik „wisiał” przez wiele ostatnich lat. Te problemy należy rozwiązać, zanim ekipy ESB zamontują nowe urządzenie do pomiaru zużycia energii, a i musi ono dawać gwarancję, że licznik przekazywać będzie dane w odpowiedni sposób, czyli będzie mógł się komunikować z elektrownią.

Jak mówi rzecznik ESB, firma, którą reprezentuje, wymienia ok. 10 000 liczników tygodniowo, a do 18 sierpnia zamontowano w całym kraju już 1 409 696 nowoczesnych liczników. Sam program wymiany liczników rozłożony został na 6 lat, a jego koszt całkowity ocenia się na 1,6 mld € i poniesie go ESB.

*

W mojej ocenie nowe liczniki nie zmienią zupełnie nic, bo przecież urządzenie nie ma mocy oszczędzania energii, a informacja, iż zużywam od 15:00 do 18:27 więcej prądu, niż używałem rok temu, nie zmieni przecież mojego zachowania, gdy uznam, że ten prąd w tych porach jest mi potrzebny. Idąc dalej, licznik jest dobry wyłącznie dla zakładów energetycznych, albowiem będą miały dokładną informację o zużytej energii, a i nie będą musiały już przygotowywać szacunkowych rachunków, bo dane napływać będą do dostawcy prądu bez żadnych ograniczeń i to w każdej minucie. To nie wszystko, ponieważ elektrownie będą mogły zrezygnować z odczytu liczników, bo te przecież wykorzystując technologię komórkową, same przesyłają dane do dostawcy prądu, więc może on zrezygnować z zatrudniania armii osób, które odczytują liczniki.

Tym samym odrzucam też twierdzenia rządu, iż inteligentne liczniki przyniosą korzyści środowisku i nie widzę tutaj żadnego związku. Bardziej przydawać się będą ESB, które w odpowiedni sposób będzie mogło zarządzać siecią elektroenergetyczną w kraju, więc zabezpieczyć się na wypadek nieprzewidzianych okoliczności i zwiększonego poboru prądu.

Na koniec jeszcze jedno, a już słychać opinie, że prąd w miesiącach zimowych w Irlandii ponownie ma zdrożeć, więc moim zdaniem, stary, czy nowoczesny, licznik nie zmieni absolutnie nic w moich rachunkach za prąd. Będę jedynie płacił za faktycznie zużyty prąd, a nie szacunkowy.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Anthony Indraus on Unsplash

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS:
Poland, Baltics will
Landlord zarobi jesz