Unijne centrum kryzysowe interweniuje kilkadziesiąt razy rocznie. Na miejsca klęsk lub katastrof wysyła wykwalifikowane zespoły pomocowe – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Unijne centrum kryzysowe interweniuje kilkadziesiąt razy rocznie. Na miejsca klęsk lub katastrof wysyła wykwalifikowane zespoły pomocowe

Akcja ratunkowa strażaków przy rekordowo dużych pożarach lasów, tysiące ewakuowanych pacjentów z Ukrainy czy pomoc przy ogromnych powodziach w Hiszpanii – to przykłady kryzysów, na które w ubiegłym roku odpowiedziało Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego (ERCC). To tzw. centrum kryzysowe Unii Europejskiej, które tylko w 2025 roku zareagowało 64 razy w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności.  Polska skorzystała z jego pomocy m.in. w 2024 roku w czasie powodzi. Sama także bierze udział w akcjach ratunkowych w innych krajach.

– Coraz częściej państwa członkowskie UE narażone są na kryzysy. Ich skala jest bardzo różnorodna, bo mogą być one związane ze zmianami klimatycznymi czy z sytuacjami pogodowymi jak pożary czy powodzie. To również zagrożenia hybrydowe, cyberataki, ataki na infrastrukturę krytyczną, ataki dezinformacyjne czy wręcz zagrożenia terrorystyczne lub wojna. Skala wyzwań jest bardzo duża. Państwa członkowskie uznały, i Komisja Europejska wspiera ten proces, że skuteczniej jest działać razem, a nie w pojedynkę – mówi agencji Newseria dr Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. – Dlatego wartością dodaną z prowadzonych działań jest koordynacja działań państw członkowskich, wspieranie ich finansowo i logistycznie w przypadku zagrożeń i potrzeby pomocy, ale także przekazywanie informacji.

Instytucją, która się tym zajmuje, jest Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego. To jednostka, która „obsługuje” unijną reakcję na kryzysy: klęski żywiołowe, konflikty zbrojne i inne wydarzenia nadzwyczajne. Zapobiega powielaniu działań pomocowych i gwarantuje, że pomoc będzie udzielana szybko, a przy tym będzie dostosowana do potrzeb poszkodowanych.

– Centrum zarządzania kryzysowego funkcjonuje 24 godziny, siedem dni w tygodniu. Odbiera, monitoruje i przekazuje wszystkie informacje, bo ich obieg w zarządzaniu kryzysowym jest bardzo ważny – mówi dr Katarzyna Smyk.

 Do tego dochodzi nadzorowanie, organizowanie i prowadzenie operacji reagowania kryzysowego w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności – wyjaśnia Maciej Popowski, dyrektor generalny KE ds. pomocy humanitarnej i ochrony ludności, do której należy ERCC.

Centrum zarządza rezerwą pomocy zadeklarowaną wcześniej przez państwa członkowskie i kraje uczestniczące w mechanizmie. W tzw. europejskiej puli ochrony ludności we wrześniu 2025 roku znajdowało się 153 wyspecjalizowanych jednostek, zespołów ratowniczych i sprzętu. Jest to trzon unijnego mechanizmu ochrony ludności. Uczestniczy w nim nie tylko 27 państw członkowskich, ale również 10 spoza UE: Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Islandia, Macedonia Północna, Mołdawia, Norwegia, Serbia, Turcja i Ukraina.

 Państwa zwracają się do centrum na wypadek bardzo nagłych sytuacji. Mówimy o różnego typu kryzysach, na przykład związanych z pogodą, takich jak pożary, ulewy, powodzie, trzęsienia ziemi. Tutaj rozstrzyga się ludzkie życie, to jest często kwestia minut i godzin, dlatego pomoc musi spłynąć natychmiast – tłumaczy dr Katarzyna Smyk.

ERCC na miejsca klęsk lub katastrof wysyła wykwalifikowane zespoły ds. koordynacji i oceny. W ich skład wchodzą eksperci z dziedziny pomocy humanitarnej i ochrony ludności, którzy przeprowadzają analizę potrzeb. Unijne centrum ponadto pełni funkcję całodobowego punktu kontaktowego w przypadku powołania się na klauzulę solidarności. Zapewnia komunikację w sytuacjach kryzysowych i narzędzia monitorujące za pośrednictwem wspólnego systemu łączności i informacji kryzysowej (CECIS) – internetowej aplikacji do powiadamiania i alarmowania.

– System europejski ma sporo zalet, przede wszystkim pozwala na optymalne wykorzystanie sił i środków. W przypadku dużej klęski żywiołowej, tak jak ogromne pożary lasów albo powódź, nawet największe kraje mogą sobie z tym nie poradzić samodzielnie. Potrzebują o wiele więcej ludzi, sprzętu, wsparcia logistycznego. Wtedy państwa, które w danym momencie same nie potrzebują pomocy, mogą się swoimi zasobami podzielić – podkreśla Maciej Popowski.

– Mamy wiele instrumentów wsparcia, jakie wypracowaliśmy przez lata. Przykładem jest Fundusz Solidarności, do którego państwa członkowskie mogą sięgać, kiedy doznają różnego rodzaju szkód. Polska skorzystała z niego w związku z powodziami, do jakich doszło w 2024 roku – wspomina dr Katarzyna Smyk.

W grudniu 2025 roku Komisja Europejska zatwierdziła wypłatę 76 mln euro dla Polski z Funduszu Solidarności na wsparcie działań naprawczych po niszczycielskich powodziach, które jesienią 2024 roku nawiedziły Europę Środkowo-Wschodnią, w tym południowo-zachodnią Polskę. W tamtym czasie Polska poprosiła o urządzenia do uzdatniania wody. W ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności zareagowała Szwecja, która dostarczyła setki butelek chloraminy.

 Polska jest aktywnym uczestnikiem unijnego mechanizmu ochrony ludności. Może uzyskiwać pomoc, ale też udzielać jej innym. Latem 2023 roku miałem okazję odwiedzić polski kontyngent strażacki, który stacjonował w okolicach Aten w Grecji – mówi Maciej Popowski.

W lipcu 2023 roku za pośrednictwem ERCC do Polski wpłynęła prośba o pomoc ratowniczą w związku z pożarami lasów. W akcję zaangażowanych było 149 strażaków i 49 pojazdów z Polski.

– W 2025 roku mieliśmy sezon pożarów lasów, najpoważniejszy w skutkach od 20 lat, ale reakcja unijna była bardzo sprawna. W działaniach uczestniczyło prawie 700 strażaków z kilkunastu krajów. Uruchomiliśmy sprzęt, w tym samoloty gaśnicze. Zespoły były już na miejscu, kiedy pożary w Hiszpanii czy Portugalii dopiero się zaczynały. Centrum zarządzania kryzysowego to wszystko przygotowuje, planuje, a potem kieruje pomocą – wyjaśnia dyrektor generalny ds. pomocy humanitarnej i ochrony ludności w Komisji Europejskiej.

Dane z Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS) pokazują, że ogień strawił ponad 1 mln ha lasów. Największą aktywność pożarową odnotowano właśnie w Portugalii i Hiszpanii, ale też południowej Francji, południowych Włoszech, Grecji, Turcji, Ukrainie i w niektórych częściach Wielkiej Brytanii. 

Istotnym wsparciem w planowaniu tego typu akcji pomocowych jest system obserwacji Ziemi Copernicus.

– Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego prowadzi także monitoring mediów i ma własne zaplecze analityczne. To ludzie, którzy przygotowują raporty na temat wydarzeń w różnych miejscach na świecie, np. w Strefie Gazy, Ukrainie czy Haiti. Opracowuje uaktualnione mapy i zdjęcia satelitarne wraz z ich opisem, które są udostępniane krajom tego potrzebującym – wskazuje Maciej Popowski.

W związku z trwającą wojną w Ukrainie ERCC koordynuje największą operację kryzysową UE od czasu utworzenia unijnego mechanizmu ochrony ludności w 2001 roku. W jej ramach wszystkie państwa uczestniczące w systemie przekazały miliony artykułów pierwszej potrzeby do walczącego kraju i okolicznych regionów, ale również nieustannie zapewniają pomoc medyczną. We wrześniu 2022 roku w Rzeszowie otwarto unijne centrum tranzytowe Medevac, które zapewnia wstępną opiekę przed przetransportowaniem pacjentów do szpitali w innych krajach europejskich. Do tej pory do 22 krajów przeniesiono ponad 4,7 tys. pacjentów.

– Centrum Ewakuacji Medycznej prowadzone jest przez Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, ale w całości finansowane przez dyrekcję generalną, którą kieruję – wyjaśnia dyrektor generalny KE ds. pomocy humanitarnej i ochrony ludności. – Ukraińskie władze przekazują nam dane pacjentów, którzy wymagają specjalistycznej opieki poza Ukrainą. To są zarówno osoby cywilne, jak i żołnierze. Wykorzystując naszą sieć informatyczną, znajdujemy w krajach członkowskich miejsca, w których ci pacjenci mogliby otrzymać pomoc, i następnie są oni przewożeni do Rzeszowa pociągami lub samochodami. Stamtąd natomiast transportowani są karetkami lub specjalistycznym samolotem do ewakuacji medycznej. Trafiają do Polski, Niemiec, Francji, Norwegii i wielu innych krajów.

Newseria

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Państwo, w którym
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.