Unia Europejska uderzy w dzieci

Większość pomysłów powstających w Unii Europejskiej można swobodnie nazwać dziwacznymi, a teraz dotkną wszystkie osoby, które są organizatorami kiermaszów, w tym szkół, przedszkoli oraz innych placówek publicznych.

Regulacje wejść mają w życie w początkach 2025 roku, a stać się ochroną przed nieuczciwą konkurencją. Podatkiem VAT objęte zostaną wypieki, które wykonane były w domach, ale też szkolnych kuchniach i z przeznaczeniem na sprzedaż, w tym zbieranie funduszy.

Wg Unii Europejskiej, regulacje zabezpieczać będą przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją, a te nie muszą jeszcze odprowadzać podatku od towarów i usług (VAT), jeżeli ciasta i ciastka sprzedawane były w celu pozyskania funduszy na działalność pomocową lub charytatywną.

Komisja Europejska wywnioskowała jednak, że część placówek publicznych prowadzi stale sprzedaż ciast, więc można uznać to za działalność handlową, ale tę, która ma potencjał wpływania na lokalny rynek. Na sprzedaż ciast przez placówki edukacyjne i ośrodki kultury, ale też instytucje charytatywne, skarżyć się mieli przedsiębiorcy, głównie cukiernie, które są zdania, iż w ten sposób tracą klientów.

Sprawa nie jest wcale nowa, bo jej początek datuje się na 2022 rok, kiedy zwracano na ten problem uwagę, ale chodziło o coś trochę innego. Niemiecki przedstawiciel w Komisji Europejskiej powiedział wówczas, że zauważa się nieuczciwą konkurencję wśród osób, które w domach pieką ciasta, by następnie sprzedać je wśród grona znajomych i osób poleconych. To znalazło posłuch w uszach Komisji, która po szczegółowym zbadaniu sprawy doszła do wniosku, iż można przyjąć, że to problem występujący w całej Unii Europejskiej.

W latach kolejnych „proceder” miał przybierać na sile i domorośli ciastkarze zaczęli pojawiać się na kiermaszach szkolnych oraz na imprezach, gdzie sprzedawali swoje ciasta, pozyskując jednocześnie nowe grono klientów. Kiermasze traktować mieli, nie jako źródło dochodu, a wyłącznie w celach reklamowych.

Niestety Unia Europejska w swoim dążeniu do równości uznała, że pod podatkowy ucisk należy wtłoczyć również instytucje, które pozyskują w ten sposób pieniądze w szczytnych celach, natomiast ich akcje nie są stałymi elementami, choć cyklicznymi, prowadzonej działalności. Już wówczas zwracano uwagę, że dla przedsiębiorców nie są problemem jednorazowe kiermasze, gdzie oferuje się ciasta i ciastka pieczone przez dzieci oraz rodziców, a właśnie na grupę, która znalazła sobie nielegalne źródło zarobkowania. Kiermasze organizowane przez przedszkola, szkoły oraz organizacje charytatywne, włączono wówczas pod działalność kulturalną i użytku publicznego, co zwalniało je z płacenia podatku VAT.

Od 2025 roku zmienią się jednak zasady, więc aby prowadzić kiermasz, na którym sprzedawane będą ciasta domowej roboty, również te wykonane rękoma dzieci, trzeba będzie ewidencjonować sprzedaż i odprowadzić podatek VAT.

Komisja Europejska wykazała się jednak nadzwyczajną łaskawością, ponieważ nie opodatkuje ciast pieczonych w domach na własny użytek, a nawet tych, które podaje się gościom. Jeszcze nie opodatkuje.

Nawiasem mówiąc, ulgowe traktowanie domowych wypieków dotyczyć będzie wyłącznie gospodarstwa domowego, ponieważ przeniesienie takiego przez próg domu i poczęstowanie sąsiadów, może być zakwalifikowane, jako podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług.

*

Co za świetny pomysł? Ja bym opodatkował takie ciasta i nie tylko ciasta. Niejednokrotnie zapraszam do domu gości na różnego typu przyjęcia, przychodzą, piją – napoje bezalkoholowe, jedzą, a o zapłacie nikt nawet nie pomyśli. Jak już wejdzie ten podatek w życie, postawię w kuchni kasę fiskalną i do steku z sosem z zielonego pieprzu dołączę wydruk z kasy fiskalnej, a tłumacząc się unijnym rozporządzeniem. Moi goście mają szczęście, bo ciast nie piekę, więc w ramach ulgi, której im udzielę, herbatę otrzymają gratis. Za cukier będą jednak musieli zapłacić.

Bogdan Feręc

Źr. Radio Zet

Photo by Kari Shea on Unsplash

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS:
Mateusz Banasiuk: Po
Najgorszy wynik, jak