Strategiczna roszada na rynku detalicznym. Czy Tesco przejmie placówki Dealz i umocni format Express?
Rynek sprzedaży detalicznej w Irlandii oraz Wielkiej Brytanii stoi prawdopodobnie na progu znaczących przekształceń w strukturze handlu detalicznego. Zawirowania wokół przyszłości sieci dyskontowej Poundland, do której należy również irlandzka marka Dealz, otworzyły przestrzeń do ewentualnej ekspansji dla największych graczy sektora spożywczego.
Według informacji uzyskanych przez agencję Press Association, brytyjski gigant handlowy Tesco, prowadzi wstępne rozmowy w sprawie zakupu nawet 150 lokalizacji należących obecnie do portfela Poundlandu. Taki krok oznaczałby przejęcie blisko jednej czwartej wszystkich punktów handlowych grupy, co w kontekście rynku irlandzkiego może sygnalizować plan zdecydowanego wzmocnienia formatu Tesco Express.
Sytuacja wokół właściciela marki Dealz jest dynamiczna i wymaga szybkiego rozstrzygnięcia. W ubiegłym tygodniu spółka złożyła formalne zawiadomienie o zamiarze powołania zarządców likwidacynych, co uruchomiło dziesięciodniowy okres ochronny przed wierzycielami. W tym czasie doradcy finansowi intensywnie szukają podmiotu, który zdecydowałby się na ratowanie przedsiębiorstwa lub wykupienie jego kluczowych aktywów. Niepewność dotyczy przyszłości blisko 11 tysięcy pracowników oraz około 600 sklepów, z czego blisko 70 działa w Irlandii pod szyldem Dealz. Zbliżający się kryzys finansowy jest o tyle zauważalny, że kierownictwo sieci planuje w najbliższym czasie spotkanie z przedstawicielami brytyjskiego rządu, aby omówić konsekwencje ewentualnego podziału struktury handlowej.
Pojawienie się Tesco wśród potencjalnych nabywców ma głębokie uzasadnienie biznesowe. Ewentualne przejęcie wybranych placówek Dealz w Irlandii, dałoby brytyjskiej sieci natychmiastowy dostęp do gotowej i dobrze usytuowanej infrastruktury w miejscach o wysokim natężeniu ruchu pieszego. Format Tesco Express opiera się na lokalizacjach śródmiejskich oraz osiedlowych, w których kluczowa jest łatwa dostępność i szybkość robienia zakupów. Przekształcenie znanych punktów handlowych Dealz w mniejsze sklepy spożywcze, pozwoliłoby Tesco na zagęszczenie własnej sieci bez konieczności przechodzenia przez długotrwałe procedury budowlane oraz planistyczne. Przedstawiciele Tesco, jak dotąd oficjalnie odmawiają komentarza w tej sprawie, co jest standardową praktyką przy tego typu negocjacjach handlowych.
Tło finansowe obecnej restrukturyzacji pokazuje, jak skomplikowane są relacje wewnątrz spółki zarządzającej. Obecny właściciel, czyli fundusz Gordon Brothers, nabył sieć Poundland w zeszłym roku za symboliczną kwotę jednego funta i rozpoczął drastyczny program naprawczy, w ramach którego zamknięto ponad 100 nierentownych punktów. Działania te nie przyniosły jednak oczekiwanej stabilizacji, a relacje między zarządem a właścicielem uległy pogorszeniu. Wznowienie procedury sprzedaży we wrześniu, nie doprowadziło dotąd do finalizacji transakcji z jednym inwestorem. Odrzucono między innymi ofertę złożoną przez irlandzką firmę nieruchomościową Martin Property Group, która wcześniej wskazywana była, jako preferowany oferent. Powodem braku porozumienia były warunki finansowe, w tym żądanie wyłożenia 30 milionów funtów na spłatę pożyczki zaciągniętej podczas ubiegłorocznego przejęcia.
Brak jednego nabywcy na całą sieć sprawia, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem staje się podział majątku pomiędzy kilku inwestorów branżowych. Poza Tesco, zainteresowanie poszczególnymi nieruchomościami wyraziły inne znane marki detaliczne. Wśród potencjalnych kupców wymieniane są sieci spożywcze Iceland i Lidl, a także podmioty operujące w segmencie wielobranżowym, takie jak B&M, Wilko, CDS Superstores czy spółka Fortress, właściciel sieci Poundstretcher, która rozważa przejęcie nawet 250 lokalizacji.
Jeżeli doniesienia o planach Tesco potwierdzą się w nadchodzących tygodniach, irlandzki rynek detaliczny wejdzie w fazę nowej rywalizacji w segmencie sklepów wygodnego zakupu. Przejęcie stabilnych i sprawdzonych lokalizacji od sieci Dealz, dałoby Tesco przewagę operacyjną oraz pozwoliło na dalsze umacnianie pozycji lidera w rejonach, gdzie dotąd zasięg formatu Express był ograniczony. Ostateczne rozstrzygnięcia będą zależeć od postępu rozmów restrukturyzacyjnych oraz decyzji zarządców, którzy muszą zabezpieczyć interesy wierzycieli w wyznaczonym terminie.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Fot. CC Karol Szejner

