Przyciski alarmowe stają się nową codziennością parlamentarzystów
Eskalacja napięć społecznych, groźby i narastająca fala agresji wymierzona w przedstawicieli życia publicznego doprowadziły do sytuacji, w której tradycyjny model otwartej polityki staje się historią. Z danych zebranych w ankietach oraz na łamach prasowych, w tym przez redakcję Irish Independent, wyłania się niepokojący obraz, że parlamentarzyści w Irlandii coraz częściej obawiają się o zdrowie i życie. Efektem tego stanu rzeczy jest powszechna instalacja przycisków alarmowych, systemów cichego powiadamiania oraz monitoringu w biurach poselskich na terenie całego kraju.
Zmiana zasad gry i eskalacja gróźb
Przez dekady irlandzki parlamentarzysta opierał swój mandat na bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami swojego okręgu wyborczego. Drzwi lokalnych biur były otwarte, a spotkania odbywały się bez asysty ochrony. Dziś ten etos bliskości z wyborcą zderza się z brutalną rzeczywistością. Ostatnie badania wskazują, że przytłaczająca większość posłów i senatorów doświadczyła w ostatnim czasie gróźb karalnych – od drastycznych gróźb uszkodzenia ciała po zapowiedzi zamachów.
Niepokoje nie ograniczają się do przestrzeni cyfrowej. Zdarzenia z udziałem agresywnych grup pod domami polityków, nękanie w miejscach publicznych czy bezpośrednie wtargnięcia do biur poselskich wymusiły wdrożenie rygorystycznych procedur bezpieczeństwa.
Technologia w służbie bezpieczeństwa
Odpowiedzią na wzrost agresji ze strony mieszkańców kraju stało się zwiększenie budżetów na ochronę osobistą i zabezpieczenie lokali. W biurach poselskich instalowane są przyciski alarmowe umieszczane najczęściej pod biurkami lub w dyskretnych miejscach ciągów komunikacyjnych. Systemy te są bezpośrednio połączone z lokalnymi stacjami policji oraz prywatnymi centrami monitorowania. Ich wciśnięcie wywołuje natychmiastową reakcję służb, nie zdradzając napastnikowi, że alarm został aktywowany.
Powszechne staje się również wyposażanie polityków i ich współpracowników w mobilne urządzenia SOS z lokalizacją GPS oraz nowoczesne systemy wizyjne (CCTV), mające działać odstraszająco na potencjalnych intruzów.
Cena ochrony a kryzys zaufania
Wzrost agresji skierowanej wobec polityków nie jest zjawiskiem odizolowanym, a wpisuje się w szerszy, globalny trend polaryzacji i debaty publicznej. Wszystko wskazuje na to, że przyciski alarmowe w biurach poselskich przestają być tymczasowym środkiem zapobiegawczym, a stają się stałym elementem krajobrazu współczesnej polityki.
*
Do tego wszystkiego można dodać tylko tyle, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Fot. CC Dieselducy, Andrew R
