Próba ognia. Ceny paliw i żądania opozycji dominują w wakacyjnej polityce
Koniec letniej przerwy parlamentarnej nie przyniesie gabinetowi spodziewanego oddechu. Wnowienie obrad Dáil Éireann przypadnie na moment szczególnego napięcia społecznego, uwarunkowanego bezpośrednio dynamiką rynku naftowego oraz rosnącą presją budżetową na gospodarstwa domowe.
Główną osią nadchodzącego spektaklu politycznego stanie się planowane stopniowe wycofywanie tymczasowej obniżki podatku akcyzowego od paliw, mające nastąpić w okresie od września do grudnia. Jednak, aby nie czekać na wrzesień i w obliczu rosnących cen na dystrybutorach opozycja zażądała natychmiastowego zamrożenia decyzji o cofnięciu wcześniejszych decyzji rządu, a przynajmniej ich wstrzymania do czasu dyskusji w parlamencie. Jednocześnie ugrupowania opozycyjne zarzucają rządowi brak elastyczności i czerpanie nadmiarowych zysków z drożejącej energii.
Impulsem do eskalacji politycznej dyskusji stały się najnowsze wyliczenia AA Ireland, wskazujące na gwałtowną podwyżkę cen detalicznych. Średnia cena litra oleju napędowego skoczyła w ciągu zaledwie miesiąca o 19 centów, dobijając do poziomu 1,92 euro. Benzyna podrożała w tym samym czasie o 9 centów, osiągając 1,84 euro za litr. Jak wskazuje AA Ireland, obecna sytuacja na stacjach nie wynika z korekt podatkowych, lecz stanowi konsekwencję dynamiki hurtowej na rynkach światowych. Globalny wzrost cen ropy naftowej napędzany jest fiaskiem rozmów dyplomatycznych na linii Waszyngton–Teheran oraz napięciami wokół Bliskiego Wschodu. Prognozy branżowe wskazują, że bez ustabilizowania rynku hurtowego kierowcy muszą przygotować się na dalszą presję cenową jesienią.
Plany wycofania wprowadzonych w kwietniu cięć akcyzowych sięgających 32 centów za litr oleju napędowego i 27 centów za litr benzyny i wywołały ostry sprzeciw stronnictw opozycyjnych. Rzecznik Sinn Féin ds. finansów Darren O’Rourke podkreśla, że w warunkach powszechnego kryzysu kosztów utrzymania wydatki na paliwo nie stanowią dla większości rodzin wyboru opcjonalnego, lecz konieczność. W ocenie ugrupowania rezygnacja z mechanizmów osłonowych w obliczu rosnących cen rynkowych jest niemożliwa do zaakceptowania.
Jeszcze mocniejszy akcent stawia lider partyjny Aontú Peadar Tóibín przypominając, że znikająca elastyczność budżetowa portfeli obywateli może wywołać falę protestów podobną do tych, które na początku roku doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego w kraju.
Krytycy działań rządowych zwracają również uwagę na kwestię fiskalną, bo z samych tylko wpływów z podatku VAT od paliw Skarb Państwa pozyskał w pierwszych pięciu miesiącach roku 328 mln euro. Szacuje się, że roczny dochód z tego tytułu znacznie przebije zeszłoroczny pułap 1,035 mld euro. W opinii opozycji oraz organizacji branżowej Fuels for Ireland pełne przywrócenia dawnych stawek w takich warunkach byłoby krok nieodpowiedzialnym.
Strona rządowa odpiera zarzuty, wskazując na skalę dotychczasowego zaangażowania finansowego. Rzecznik rządu przypomniał, że całościowy pakiet wsparcia dedykowany dekarbonizacji oraz osłonie przed skutkami konfliktów na Bliskim Wschodzie przekroczył 1 mld euro, przewyższając nadwyżki uzyskane z tytułu wyższego VAT-u. Służby prasowe rządu podkreślają równocześnie, że żaden aparat państwowy nie jest w stanie w pełni zneutralizować wahań surowcowych dyktowanych przez rynki globalne wyłącznie poprzez instrumenty podatkowe.
Dodatkowym punktem zapalnym pozostaje efektywność dystrybucji zaplanowanej pomocy. Opozycja wytyka, że skomplikowane procedury składnia wniosków, które przełożyły się na niższy od założonego odsetek wykorzystania środków pomocowych przeznaczonych dla rolników oraz sektorów transportowych. Sytuacja ta stawia gabinet w trudnym położeniu – ministrowie deklarują stałe monitorowanie parametrów rynkowych, jednak zbliżający się wrzesień wymusi jednoznaczne rozstrzygnięcia, które muszą znaleźć się również w założeniach budżetowych albo rząd ponownie stanie pod presją protestów społecznych. Tym samym zapowiada się ciekawy okres, bo do początku października, czyli do chwili ogłoszenia budżetu na przyszły rok, będziemy mieli dość napięty okres w irlandzkiej polityce.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Marek Studzinski on Unsplash
