Na pełnym morzu i cienkiej linie prawa. USA przejmują rosyjski tankowiec – testują granice siły – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Na pełnym morzu i cienkiej linie prawa. USA przejmują rosyjski tankowiec – testują granice siły

Na północnym Atlantyku, daleko od kamer i sal obrad, doszło do wydarzenia, które może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza jeden statek i jedną operację wojskową. Stany Zjednoczone przejęły tankowiec pływający pod banderą Rosji, oskarżając go o naruszenie sankcji i udział w nielegalnym handlu ropą naftową. Operacja zakończyła wielotygodniowy pościg i jednocześnie otworzyła nowy rozdział w sporze o granice prawa morskiego, sankcji i realnej władzy na morzach świata.

Zajęcie tankowca – znanego wcześniej jako M/V Bella 1, a później jako Marinera – było wspólną operacją Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego oraz personelu wojskowego USA. Dowództwo Sił Zbrojnych USA w Europie potwierdziło, że statek został przejęty za naruszenie amerykańskich sankcji, a w pobliżu miejsca operacji znajdowały się rosyjskie jednostki wojskowe, w tym łódź podwodna. Mimo tej niebezpiecznej bliskości nie doszło do bezpośredniej konfrontacji.

Według strony amerykańskiej tankowiec należał do tzw. floty cieni związanej z eksportem objętej sankcjami wenezuelskiej ropy. W trakcie pościgu prowadzonego przez Straż Przybrzeżną USA statek miał zmienić rejestrację na rosyjską, zmienić nazwę oraz wymalować rosyjską flagę na burcie. Waszyngton uznał to za pływanie pod fałszywą banderą, co w ocenie USA, pozbawiło jednostkę ochrony państwowej i pozwoliło uznać ją za bezpaństwowca. Na tej podstawie wydano sądowy nakaz zajęcia statku, a członkom załogi postawiono zarzuty karne za ignorowanie poleceń Straży Przybrzeżnej.

Rosja odpowiedziała ostro. Moskwa uznała działania USA za naruszenie prawa morskiego i określiła je mianem „jawnego piractwa”. Ministerstwo Transportu poinformowało, że kontakt ze statkiem został utracony po amerykańskim abordażu w pobliżu Islandii, podkreślając, że zgodnie z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza na pełnym morzu obowiązuje zasada wolności żeglugi. Rosyjskie MSZ zażądało humanitarnego i godnego traktowania członków załogi oraz ich szybkiego powrotu do kraju, zaznaczając, że obecność obywateli Rosji na pokładzie nakłada na państwo obowiązek ich ochrony.

Spór nie jest wyłącznie dyplomatyczny. Były szef irlandzkiej straży przybrzeżnej Chris Reynolds ocenił sytuację jako „bardzo poważną”, wskazując, że wejście na pokład statku na wodach międzynarodowych jest legalne tylko w ściśle określonych przypadkach, takich jak piractwo, handel ludźmi, terroryzm lub podejrzenie pływania pod nielegalną banderą. Jeśli tankowiec rzeczywiście pływał pod rosyjską flagą, oznaczałoby to, że w momencie abordażu USA znalazły się de facto na terytorium Rosji.

Operację wsparło Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii, m.in. poprzez nadzór prowadzony przez RAF, podkreślając pełną zgodność działań z prawem międzynarodowym. Jednocześnie sprawa dotknęła również Irlandii. Dane śledzenia statków wskazywały, że Marinera znajdowała się około 400 kilometrów na zachód od Irlandii i zbliżała się do wyłącznej strefy ekonomicznej Islandii. Irlandzka minister spraw zagranicznych Helen McEntee określiła sytuację jako dynamiczną i potwierdziła, że USA zapewniły Dublin o przestrzeganiu obowiązującej od 1959 roku umowy dotyczącej przelotów przez irlandzką przestrzeń powietrzną.

Zajęcie tankowca wpisuje się w szerszą strategię administracji Donalda Trumpa, zmierzającą do całkowitego zablokowania transportu ropy naftowej do i z Wenezueli. Marinera została objęta sankcjami już w 2024 roku, m.in. ze względu na domniemane powiązania z Iranem i Hezbollahem. Równolegle Waszyngton przejął drugi tankowiec na Karaibach i ogłosił, że będzie „na czas nieokreślony” kontrolował sprzedaż wenezuelskiej ropy na rynkach międzynarodowych, kierując przychody na konta kontrolowane przez rząd USA.

Dla Waszyngtonu to narzędzie nacisku i „dźwignia finansowa”. Dla Moskwy – niebezpieczny precedens, a dla reszty świata sygnał, że sankcje przestają być wyłącznie instrumentem prawnym, a stają się egzekwowane siłą, nawet na pełnym morzu. Przejęcie rosyjskiego tankowca nie jest więc jedynie epizodem w walce o wenezuelską ropę. To test tego, jak daleko może sięgnąć państwo, które uznaje swoje interesy za globalne – i jak krucha staje się granica między egzekwowaniem prawa a jego redefinicją.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. Kadr z nagrania RTE

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Płaca minimalna na
Powiązanie wypłat
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.