Irlandia w punkcie krytycznym. Kolejny dzień protestów. Korespondencja z Dublina
Irlandia nie znalazła się w kryzysie nagle. To nie stało się w jeden dzień a fali buntu nie wywołała jedna decyzja. To narastało powoli, niemal niezauważalnie, dzień po dniu, aż w końcu doszło do momentu, w którym napięcie społeczne, ekonomiczne i polityczne zaczęło działać jak jeden system naczyń połączonych i wylało się na ulice w
