Najpierw zabrali, potem spanikowali. Rząd po cichu oddaje ulgi, bo ludzie zaczęli zbierać kamienie
Rząd odkrył starą, zapomnianą prawdę, że wyborcy mają kalkulatory i pamięć, a po tygodniach krytyki, złości oraz nerwowego stukania w zakupowe koszyki, wicepremier i minister finansów w jednej osobie Simon Harris ogłosił, że… jednak się da. Obniżki podatków wracają na tapet, czyli ulgi, które zniknęły w październikowym budżecie niczym skarpetki w pralce, mają zostać stopniowo
